Strona główna / Strefa serwisowa / Czy oklejanie samochodów to przejaw ekstrawagancji?
mat. prasowe
mat. prasowe

Czy oklejanie samochodów to przejaw ekstrawagancji?

Oklejanie samochodów wpisało się na dobre w krajobraz polskiej motoryzacji. Projekty z roku na rok stają się coraz bardziej pomysłowe, a umiejętności rodzimych fachowców w tym zakresie są doceniane na całym świecie. Czy można uznać to za przejaw ekstrawagancji polskich kierowców? Czy samochody raptem stały się czymś więcej niż tylko pojazdami służącymi do przemieszczania z punktu A do punktu B?

Użytkownicy pojazdów, esteci i fani motoryzacji

Właściciele aut dzielą się zasadniczo na 3 grupy: użytkowników pojazdów, estetów oraz fanów motoryzacji. Pierwsza z nich stanowi cały czas większość. Jej przedstawiciele doceniają swoje pojazdy za możliwość dotarcia w wybrane miejsce. Najlepiej jak najniższym kosztem. Dzięki użytkownikom pojazdów producenci samochodów zalewają rynek masą małych, miejskich, ekonomicznych aut, których główne atuty to fakt, że są i jeżdżą. Niektórym to w zupełności wystarcza.

Esteci doceniają piękno motoryzacji

Esteci inaczej podchodzą do sprawy. Dla nich zgodnie z najnowszymi trendami najważniejszy jest design. Cokolwiek to znaczy. Esteci doceniają piękne linie nadwozia, barwy lakieru, wyposażenie wnętrza i przeważnie nie mają zielonego pojęcia o tym, czym się różni silnik wolnossący od jednostki z turbodoładowaniem. Ich prawo.

To esteci zapoczątkowali oklejanie samochodów

Esteci to ważna grupa na rynku motoryzacyjnym. Sprawili, że koncerny motoryzacyjne poza projektantami samochodów zaczęły zatrudniać – cokolwiek, to znaczy – designerów. To zaś zaowocowało powstaniem wielu ciekawych modeli. Szczególnie w ostatnich latach. Zdecydowane i nowoczesne linie nadwozia stworzyły chęć dalszej personalizacji aut. Rynek nie lubi długo czekać więc pojawiły się na nim usługi oklejania aut. Pozwalało to na całkowitą wręcz zmianę ich wyglądu zewnętrznego. Co więcej, w dowolnym momencie właściciel samochodu mógł zdjąć folię, którą oklejono pojazd i powrócić tym samym do oryginalnego wyglądu nadwozia. Wydaje się to z jednej strony tak proste, a z drugiej niesłychanie użyteczne. Esteci można powiedzieć, że zapoczątkowali boom na oklejanie samochodów, lecz ostatnia z wcześniej wymienionych grup – fani motoryzacji, wykorzystała w pełni potencjał tego procesu.

Liczy się to, czym jeździsz

Po czym najłatwiej można rozpoznać fana motoryzacji? Po tym, czym jeździ. To nie musi być drogi samochód, lecz taki, którego wybór będzie na wskroś przemyślany. Dla fana motoryzacji, własne auto to coś więcej niż tylko pojazd. To przyjaciel. Kompan w pokonywaniu setek tysięcy kilometrów dróg. Musi więc przede wszystkim mieć „to coś”. Każdy fan motoryzacji definiuje to inaczej, a wspólnym mianownikiem tych definicji jest fakt, że trudno jest je opisać słowami. To raczej opowieści, o tym, jaka współczesna motoryzacja jest, a jaka być powinna, czego dowodem jest samochód, którego właściciel właśnie snuje swoją życiową narrację. Dla fanów motoryzacji oklejanie aut stało się sposobem manifestacji swojego własnego charakteru, swoich poglądów oraz wszystkiego, co warto zakomunikować otaczającemu światu sunąc swoim bolidem po drodze.

Patriotyczne motywy mają duże wzięcie

Polscy fani motoryzacji wypracowali specyficzny styl oklejania swoich samochodów. Często wykorzystywanym motywem jest husaria. Projekty, gdzie został z powodzeniem wykorzystany można przejrzeć na stronie: https://www.3mcentruminspiracji.pl/realizacje/. Jednym z najciekawszych jest Jeep Wrangler Unlimited, który w całości przybrał biało-czerwone barwy. Motyw pędzącej husarii umieszczono na boku auta, co wydaje się dobrze korespondować z dużymi możliwościami tego nowoczesnego samochodu terenowego. Wrangler Unlimited to jeden z najmocniejszych i najbardziej wytrwałych modeli we współczesnej gamie Jeep’a. Wykorzystanie barw narodowych oraz motywu husarii na oklejeniu tego akurat auta wygląda wyjątkowo dobrze.

Oklejanie samochodów luksusowych to… luksus

Spora część fanów motoryzacji oraz nieco mniejsza estetów porusza się sportowymi autami, limuzynami lub luksusowymi SUV – ami. Budżet właścicieli tego typu samochodów jest przeważnie wyższy od przeciętnego więc część z nich od czasu do czasu decyduje się nieco zaszaleć z oklejaniem aut.

Oklejanie samochodów luksusowych to zdecydowanie przejaw ekstrawagancji i indywidualizmu. Na polskich drogach nadal rzadko widuje się samochody pokroju Porsche 911 Carrera 4S, czy też Porsche Macan S. Jeszcze rzadziej widuje się je w czarnych lub szarych, matowych barwach, gdzie wszystkie chromowane elementy są zamienione jednocześnie w czarny błysk. Takie właśnie projekty z roku na rok cieszą się coraz większym zainteresowaniem ze strony klientów. W matowych foliach 3M doskonale prezentują się luksusowe SUV – y, który po zabiegu oklejania samochodu, kojarzą się z maskowaniami myśliwców typu stealth, które są niewidoczne dla radarów. Fani motoryzacji cieszą się słysząc takie opinie, co powoduje, że ich pomysłowość nie zna dosłownie żadnych granic. Efekty potrafią zaś przejść najśmielsze oczekiwania.

Ciągnik w kamuflażu rzeczywiście zwraca uwagę

Dowodem na to, że wyobraźnia i oklejanie samochodów to bardzo bliskie rodzeństwo jest nietuzinkowy projekt, który został zrealizowany w naszym kraju. Mowa o pierwszym w Polsce kamuflażu ciągnika, wykonanym kilka miesięcy temu w Lublinie. URSUS CAMO DESIGN robi wrażenie. Tak duże, że pomimo tego, że jest to ciągnik przeznaczony do pracy na roli, aż ma się ochotę jechać nim do miasta na imprezę. To w sumie dobry pomysł. Ciągnik w kamuflażu zrobiłby furorę pewnie pod niejednym klubem. Być może zresztą zrobi.

Taniej znaczy lepiej

Oklejanie samochodów stało się ekonomiczną, a zarazem skuteczną alternatywą dla ich ponownego lakierowania. Pozwala puścić wodze fantazji i stworzyć projekt, który doskonale odda charakter zarówno auta, jak i jego właściciela. Jak słusznie zaś zauważają wspomniani już wcześniej fani motoryzacji, samochody to nie są tylko zwyczajne środki lokomocji. To poniekąd część życia, która powinna kojarzyć się z frajdą oraz pozytywnymi emocjami. O to zaś trzeba po prostu dbać, jeśli nawet wiąże się to z odrobiną ekstrawagancji.

Skomentuj

komentarzy

Zobacz również

Ranking ASO Auto Świat-1280456

Tygodnik Auto Świat przetestował jakość obsługi w 190 ASO – także tych z Trójmiasta

“Nie sprawdzamy jak ASO zajmują się autami od strony technicznej, lecz jak traktują klientów i ...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>