Strona główna / Testy i prezentacje / Samochody / Lexus ES 300h Omotenashi – samochód w którym czas płynie wolniej
Nowy Lexus ES 300h od Lexus Trójmiasto - test Moto3m  867-

Lexus ES 300h Omotenashi – samochód w którym czas płynie wolniej

Nowy Lexus ES 300h od Lexus Trójmiasto - test Moto3m -05598Jeśli szukasz samochodu, który przyciągnie do Ciebie grono ludzi chcących zostać Twoimi “kumplami”, jeśli lubisz nocą poszaleć na Grunwaldzkiej, albo w 4 h dojechać z Gdańska do Zakopanego lub podjechać pod własny dom w taki sposób, aby żaden z sąsiadów nie przegapił tego faktu – to Lexus ES nie jest dla Ciebie. Jeśli natomiast przedkładasz operę ponad dyskotekę w Sopocie, weekend spędzasz w eleganckim hotelu we Wrocławiu lub Poznaniu, a w samochodzie bardziej niż własnego wydechu wolisz posłuchać muzyki to poczujesz się w nim wspaniale. Najnowsze wcielenie limuzyny klasy średniej wyższej od Lexus’a wjechało do Trójmiasta i chociaż rewolucji w segmencie nie wywoła, warto mu się przyjrzeć. 

Lexus ES w Polsce jest niemal kompletnie nie znany, tymczasem na globalnym rynku jest to najpopularniejszy model tej marki. Oferowany od 1989 roku, doczekał się już 7-miu generacji i od 2018 roku po raz pierwszy oferowany jest w Europie. Produkowany w Japonii, na platformie GA-K, spokrewniony z nową Toyotą Camry, Lexus EX na polskim rynku zastępuje model GS.

Nowoczesny styl, klasyczny luksus

ES to duża, blisko 5-metrowa limuzyna o nowoczesnej i wyrazistej stylistyce. Samochód występuje w 4 wersjach wyposażeniowych. Podstawowym jest wariant Elegance, cechy usportowione przejawia odmiana F Sport, więcej luksusu oferuje Prestige, a na szczycie plasowana jest najbogatsza wersja Omotenashi.

Nowy Lexus zachowuje w swojej stylistyce charakterystyczny styl, który obrały już modele z linii LS, LC czy też nowy crossover UX. Nowe samochody tej marki mają swój bardzo indywidualny design, który wyraźnie odróżnia je od konkurencji. Twórcy ES’a postawili przede wszystkim na smukłość i elegancję, której nie można mu odmówić.

Nowy Lexus ES 300h od Lexus Trójmiasto - test Moto3m-05470

Przestrzeń i spektakularne wykończenie

Kabina pasażerska wyróżnia się dwiema cechami – dużą przestrzenią i doskonałym wykończeniem. Lexus przyzwyczaił nas to perfekcyjnego spasowania elementów wystroju wnętrza, ale poprzednicy nie słynęli z obszerności. W nowym ES zarówno z przodu, jak i z tyłu wygospodarowano mnóstwo przestrzeni.

Nowy Lexus ES 300h od Lexus Trójmiasto - test Moto3m -05535

Na szczególną uwagę zasługuje tylna kanapa, która może stać się powodem, do nazywania go “limuzyną prezydencką”. Ogromna ilość miejsca, w najbogatszej odmianie Omotenashi – możliwość regulacji kąta pochylenia oparcia, oddzielna strefa klimatyzacji dla tylnego rzędu i oczywiście podgrzewane skrajne miejsca kanapy – konkurencyjne marki też to oferują, ale w segmencie F, a Lexus ES to przedstawiciel segmentu E.

Powodów do narzekania nie daje również przedni rząd. Komfortowe fotele, luksusowe wyposażenie i wygodne miejsce pracy kierowcy. To co możliwe – regulowane jest elektrycznie – od siedzeń, kolumny kierownicy, lusterek, po roletę tylnej szyby, do tego kilka funkcjonalnych schowków i uchwytów. Czegokolwiek się nie dotknie – jest miło, miękko i solidnie.

Głęboki bagażnik mieście 454 litry bagażów.

Nowy Lexus ES 300h od Lexus Trójmiasto - test Moto3m -05553

Hybryda – cicho i ekonomicznie, ale mało dynamicznie

Nowy Lexus ES 300h od Lexus Trójmiasto - test Moto3m -05520Napęd hybrydowy, czyli wykorzystujący do przemieszczania się nie tylko benzynę, ale także energię elektryczną to rozwiązanie, które wprowadza coraz więcej producentów. Nie można jednak zapomnieć, że to właśnie Toyota, czyli firma-matka Lexusa, jako pierwsza zaczęła stosować tę technologię. Nie dziwi więc fakt, że Es300h w kwestii tego napędu jest najbardziej dopracowaną i dojrzałą konstrukcją w klasie.

ES300h jest hybrydą samodoładowującą, bez możliwości doładowania baterii z zewnętrznego źródła. Akumulatory doładowywane są w trakcie jazdy bezwładnościowej, podczas hamowania oraz w trakcie pracy silnika spalinowego, a informują o tym animacje prezentowane na centralnym wyświetlaczu lub na mniejszym monitorze przed kierowcą. Tryb EV Mode, włączany przyciskiem na tunelu środkowym, umożliwia jazdę przy wykorzystaniu jedynie jednostki elektrycznej, ale zasięg w tej opcji wynosi zaledwie 2 kilometry – umożliwia więc bezszelestny przejazd pojedynczą ulicą lub manewrowanie na podjeździe własnego domu.

Nowy Lexus ES 300h od Lexus Trójmiasto - test Moto3m -05502

W praktyce jednak, podczas jazdy miejskiej, a także na trasie dzielnie wspomaga jednostkę spalinową i włącza się “do akcji” stosunkowo często. Zmiany napędu między silnikami są praktycznie nieodczuwalne, dopiero głębokie wciśnięcie pedału gazu powoduje wzrost obrotów silnika spalinowego i jego słyszalność w kabinie.

Układ hybrydowy zastosowany w ES to IV generacja tego rozwiązania. System jest lżejszy od poprzedniego i zapewnia lepszą wydajność. Wykorzystuje on pracujący w cyklu Atkinsona 2,5-litrowy, czterocylindrowy silnik benzynowy o mocy 178 koni mechanicznych i lżejszy, bardziej zwarty silnik elektryczny o większej gęstości mocy, generujący ekwiwalent 120 KM. Łączna, realna moc układu wynosi 218 KM i zapewnia przyspieszenie 8.9 sekundy od 0 do 100 km/h oraz prędkość maksymalną ograniczoną do 180 km/h.

Ten ostatni parametr, chociaż zapewne w dużej mierzy wystarczający na polskich drogach, często jest obiektem krytyki wobec nowego Lexusa. Inną cechą, którą wielu wypomina jest napęd na przednią oś – co biorąc pod uwagę sposób prowadzenia i charakter ES’a nie jest w żaden sposób wadą. Samochód dzięki temu jest łatwiejszy i bardziej przewidywalny w prowadzeniu. Napęd przekazywany jest przez 8 biegową, bezstopniową skrzynię, która niezauważalnie przełącza kolejne przełożenia. Umożliwia też ręczną zmianę poprzez manetki przy kierownicy lub dźwignią. Samochód posiada również funkcję wyboru trzech trybów jazdy – Eco, Normal oraz Sport.

Koronnym argumentem, poza ekologiczną świadomością i niską emisją spalin, jest zużycie paliwa. Lexus ES300h potrzebuje od około 6 litrów benzyny na 100 kilometrów w trasie do 9 podczas racjonalnych jazd w mieście.

Limuzyna dla prezesa? 

W czyj gust trafić ma nowy Lexus? Przede wszystkim osób, które oczekują komfortu i wygody. To nie jest samochód dla miłośników szaleństw na krętych drogach. Mimo, że układ jezdny całkiem nieźle radzi sobie z wykonywaniem także tych energicznych poleceń kierowcy, to nie jest to naturalne środowisko tego samochodu.

ES zadowoli przysłowiowego prezesa, także, a może nawet szczególnie wtedy – gdy będzie on korzystał z tylnej kanapy. To pokazuje też, że samochód ten bez przeszkód może być używany jako reprezentacyjna limuzyna z szoferem, dodatkowo podnosząc prestiż i tworząc pozytywny wizerunek firmy, za sprawą hybrydowego napędu.

Tabela danych technicznych

Tabela danych technicznych

NAPĘD
Silnik: typ/pojemność/cylindry/zawory – benz./2487/R4/16
Moc maksymalna (KM/obr./min) – 178/5700
Maks. mom. obr. (Nm/obr./min) – 221/3600
Skrzynia biegów/napęd – E-CVT/przedni

+

Silnik: typ – elektryczny
Moc maksymalna (KW) – 88
Maksymalny moment obrotowy (Nm) – 202

Łączna moc systemowa KM: 218
Skrzynia biegów/napęd – aut. 8/przedni

OSIĄGI
Przyspieszenie 0-100 km/h (sek) – 8.9
Prędkość maksymalna (km/h) – 180

WYMIARY I MASA
Dł./szer./wys. (mm) – 4975/1865/1445
Masa własna/ładowność (kg) – 1680/470

Cena – 204 900 zł (testowany egzemplarz: 279 900 zł)

Naszym zdaniem

Nowy Lexus ES 300h od Lexus Trójmiasto - test Moto3m 345-Lexus ES to klasowy rywal takich samochodów jak Audi A6, BMW Serii 5, Mercedes Klasy E oraz Jaguar XF. Najbliżej mu do Mercedesa – podobnie jak produkt ze Stuttgartu, skoncentrowany jest na komforcie, przestrzeni i wygodzie podróżowania. Pozostali rywale przejawiają więcej cech usportowionej, dynamicznej limuzyny, a w tej dziedzinie Lexus nie dotrzymuje im kroku.

Japoński samochód cechuje się przede wszystkim poczuciem luksusu i ponadprzeciętnej wygody. Legendarne wyciszenie jest tu spotęgowane przez napęd elektryczny, który niweluje dźwięk silnika, Rozwiązania z dziedziny komfortu sprawiają, że z Lexusa nie chce się wysiadać, a każda podróż staje się relaksem. Tym samym samochód nie prowokuje też do szybkiej jazdy, przez co jego osiągi nie są aż tak istotne.

Nowy Lexus ES 300h od Lexus Trójmiasto - test Moto3m -05596

Argumentem przemawiającym za Lexusem jest także jego cena. 204 900 zł za bazowy model lub 279 900 zł za testowaną, najbogatszą odmianę Omotenashi z kompletnym wyposażeniem. Do tego, chociaż w tej klasie nie jest to kluczowe, dochodzi ekonomiczność, wynikająca z hybrydowego napędu. Wynik spalania na poziomie 6-9 litrów benzyny na 100 kilometrów, to parametr porównywalny z silnikami wysokoprężnymi o zbliżonych osiągach, ale świadomość ekologiczna w przypadku limuzyny z Japonii jest znacznie wyższa.

Skomentuj

komentarzy

Zobacz również

Premierowy tydzień z Lexus'em UX w Lexus Trójmiasto-08603

W Lexus Trójmiasto trwa “Premierowy tydzień z nowym Lexus’em UX”

Przez cały tydzień, do 23 marca, w jedynym w Trójmieście salonie marki Lexus, trwa “Premierowy ...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>