Strona główna / Testy i prezentacje / Samochody / Suzuki Jimny – motoryzacyjny archaizm w nowym wydaniu
Suzuki Jimny - test Moto3m-07417

Suzuki Jimny – motoryzacyjny archaizm w nowym wydaniu

Suzuki Jimny - test Moto3m-07469Suzuki Jimny to fenomen rynku. Mały, prosty i stosunkowo tani samochód, który na długo przed pojawieniem się w Trójmieście, stał się hitem. Przypadł do gustu miłośnikom tego modelu do tego stopnia, że dzisiaj jest już on praktycznie nie do kupienia, a czas oczekiwania na jego odbiór dealerzy najchętniej by przemilczeli, bo może to być nawet 12-miesięcy… Na czym polega jego niesamowita popularność i czy warto odstać długie miesiące w kolejce po wymarzonego, małego „off-road’era”? 

Jimny sam w sobie ma już całkiem długą historię, a dodatkowo wydłuża ją doświadczenie Suzuki w budowania tego typu, małych samochodów terenowych.

Aktualna, IV generacja Suzuki Jimny to samochód, który natychmiast zwraca na siebie uwagę – nie tylko kolorystyką, ale przede wszystkim unikalnym stylem, bardzo przypominającym kultowe Jeep’y Wrangler albo Mercedesa Klasy G. Jimny zachował po swoim poprzedniku ramę nadwoziową i sztywne mosty, dzięki czemu pozostaje ikoną możliwości terenowych. Małe i lekkie nadwozie, duże kąty natarcia i zejścia, całkiem spory prześwit i przede wszystkim solidny napęd na 4 koła, dołączany „zgrzytającą” dźwignią, a nie elektrycznym przełącznikiem. Przednią oś można dołączyć w czasie jazdy do 100 km/h.

Możliwości terenowe nowego Jimny są lepsze niż miało to miejsce w poprzedniej generacji. Kąt natarcia jest większy o 2º i wynosi teraz 37º, rampowy to 28º (+1º), a zejścia 49º (+3º). Prześwit ma dość typową wysokość dla tego typu samochodów, który wynosi 21 cm, ale to i tak o 2 cm lepiej niż u poprzednika. Poza drogą liczyć można także na pomoc systemu wspomagającego zjazd i podjazd, a także mechanizm blokowania „buksujących” kół przy użyciu hamulców. W krytycznej sytuacji załączyć można reduktor, który wyzwala dodatkowe pokłady terenowych możliwości małego Suzuki.

Suzuki Jimny - test Moto3m-07412

Od pierwszych chwil spędzonych z tym samochodem czuć jego solidność i aż chce się zjechać nim z utwardzonej drogi i pognać „dziko” przez las. Nie wszystko jednak złoto, co się świeci… i do zjechania z drogi prowokuje też to, że Jimny na drodze ma nie wiele do zaoferowania.

Komfort jazdy jest raczej przeciętny. Przy miejskich prędkościach nie jest to dokuczliwe, ale już od 110 km/h w kabinie robi się głośno, a jazda z większymi prędkościami powoduje nerwowe bujanie samochodem, szczególnie przy podmuchach wiatru. Stabilność na zakrętach także nie wzbudza nadmiernego zaufania, podobnie jak podskakiwanie samochodu na poprzecznych nierównościach. Nie można winić za to konstrukcji samochodu, bo ta dostosowana jest przede wszystkim do jazdy po za drogą. Trzeba jednak mieć to na uwadze wybierając ten samochód. Pudełkowaty kształt i lekka waga, które doskonale sprawdzają się w terenie, niestety na asfalcie nie gwarantują równie korzystnych doznań.

Kabina samochodu jest minimalistyczna, za to całkiem przestronna dla dwójki pasażerów z przodu. Podobać może się szczególnie ilość przestrzeni nad głową, gorzej jest z miejscem na wysokości ramion w przypadku dwójki „szerokich” pasażerów. W najuboższej wersji za 67 900 zł nie ma co liczyć nawet na elektrycznie sterowane szyby, ale czy w samochodzie dla leśnika ma to tak duże znacznie? Raczej nie.

Znaczenie może mieć natomiast całkowity brak bagażnika, bowiem schowek za tylnymi oparciami nie był w stanie zmieścić nawet torby z aparatem fotograficznym. Jakość wykończenia nie wzbudza zastrzeżeń. Chociaż plastik jest twardy i niezbyt atrakcyjny, to jest dobrze zamontowany i nawet na dużych nierównościach nie wydaje niepokojących dźwięków.

Suzuki Jimny - test Moto3m-07461

Oferta silnikowa ograniczona jest do jednego, benzynowego silnika 1.5 o mocy 102 koni mechanicznych. Nie szokuje on osiągami, za to jest bardzo ekonomiczny – średnie zużycie paliwa łatwo utrzymać w granicach 8 litrów benzyny na 100 km, a przy delikatnym obchodzeniu się z gazem, ten wynik można obniżyć nawet o 2 litry.

Tabela danych technicznych

Tabela danych technicznych

NAPĘD
Silnik: typ/pojemność/cylindry/zawory – benz./1462/R4/16
Moc maksymalna (KM/obr./min) – 102/6000
Maks. mom. obr. (Nm/obr./min) – 130/400
Skrzynia biegów/napęd – man. 5/4×4

OSIĄGI
Przyspieszenie 0-100 km/h (sek) – 11.5
Prędkość maksymalna (km/h) – 145

WYMIARY I MASA
Dł./szer./wys. (mm) – 3480/1645/1720
Masa własna/ładowność (kg) – 1090/345

Cena – od 67 900 zł  (testowany egzemplarz: 83 531,65 zł)

Naszym zdaniem

Suzuki Jimny - test Moto3m-07507Jimny to fajny, modny w tej chwili gadżet, o którym wielu usłyszało i wielu zapragnęło. Czy faktycznie jest tak ciekawy, jak może się wydawać? Szczerze mówiąc nie. A to dlatego, że nie jest uniwersalny. Przyzwyczailiśmy się do tego, że współczesne samochody są dobre prawie we wszystkim. Jimny jest dobry w jedzie terenowej.

Na co dzień, poza zwróceniem na siebie uwagi, rozczaruje brakiem funkcjonalności. Podróż w 4 osobowym składzie będzie względnie wygodna tylko dla pasażerów z przodu. O zabraniu bagaży czy chociażby zrobieniu większych zakupów nie ma nawet co marzyć.

Podczas dłuższej jazdy na trasie bardziej zmęczy, niż sprawi radość. Za to kiedy dojedziemy nim np. w góry i zjedziemy z utartych szlaków pokaże swoją dzielność, siłę i przewagę.

Jeśli tylko tego potrzebujesz – to Cię zadowoli. Jeśli masz „starego” Samuraja i rozumiesz o co w tym chodzi – Jimny jest dla Ciebie!

Skomentuj

komentarzy

Zobacz również

combo_newsletter4

Dni Biznesu z nowym Combo Cargo w salonie Opel Motor Centrum w Gdańsku

Dealer Motor Centrum z Gdańska zaprasza na Dni Biznesu od 11 do 28 lutego. Z tej ...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>