Baner-MB-Witman-750x200-stycze-2021
porsche_700x200-baner-2021
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
previous arrow
next arrow
Baner-MB-Witman-750x200-stycze-2021
porsche_700x200-baner-2021
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
previous arrow
next arrow
Volv Car Plichta Gdynia - baner czerwiec
Volv Car Plichta Gdynia - baner 2 czerwiec
previous arrow
next arrow
Fot. mat.autora

DragRacing Polska o potrzebie budowy NCSMiR

DragRacing Polska to grupa entuzjastów wyścigów równoległych. Tworzą ją zawodnicy, a zarazem współorganizatorzy różnych imprez. Od maja 2013 roku prowadzą facebookowy profil DragRacing Polska, chcąc w ten sposób zwrócić większą uwagę na ten sport w Polsce. Zawodników jak i widzów tej dyscypliny nie brakuje, jednak miejsc do ich uprawiania wciąż jest za mało. Obiektem, który w profesjonalny sposób mógłby je zorganizować jest Narodowe Centrum Sportów Motorowych i Rekreacji w Gdańsku.

Fot. mat.autora
Fot. mat.autora

Drag Racing to nic innego jak wyścigi równoległe. Jest to odmiana wyścigów, w których dwa pojazdy (samochody, motocykle, dragstery) spotykają się obok siebie na prostym odcinku i muszą go pokonać w jak najkrótszym czasie ze startu zatrzymanego. Auta są podzielone na klasy wg pojemności, rodzaju napędu, silnika (diesel, doładowane, wolnossące itd.). Bywa, że podział mocno się między sobą różni, co jest szczególnie widoczne w przypadku imprez organizowanych przez różne organizacje w Polsce. Wynika to z faktu, że nie ma jednolitego podziału na klasy.

Fot. mat.autora
Fot. mat.autora

Najbardziej popularny dystans to ¼ mili, czyli 402,336m/1320 ft, chociaż w Polsce coraz większą popularnością cieszą się uliczne wyścigi na 1/8 mili rozgrywane na miejskich drogach. Dużą popularność zyskuje także dystans 1 mili – szczególnie promowany przez Rosjan. W Polsce odbyła się dotychczas jedna impreza, w której rywalizowano na 1 milę. Battle Royale miało miejsce w sierpniu 2013 roku na lotnisku w Białej Podlaskiej.

Drag Racing to najmłodszy sport motorowy, w Polsce legalne zawody odbywają się od 2003 roku, kiedy to Stowarzyszenie Sprintu Samochodowego zorganizowało zawody na lotnisku w podwarszawskim Modlinie jako puchar PZM. SSS promowało ten sport przez 10 lat i niestety w 10 sezonie musiało zakończyć działalność. W 2014 roku zabrakło lubianego przez zawodników cyklu Grand Prix, który odbywał się na zamkniętych obiektach w różnych regionach Polski.

Duży problem stanowią finanse. Niewiele jest bowiem w naszym kraju poważnych firm, chcących wspierać tego typu przedsięwzięcia, zważywszy na fakt, że nie mamy profesjonalnego toru przeznaczonego do tego typu eventów. Zawody zazwyczaj odbywają się na powojskowych lotniskach lub tych używanych przez aerokluby – Biała Podlaska, Dajtki w Olsztynie, Babice na warszawskim Bemowie, Motopark Ułęż, Wilcze Laski, Borsk, Rudniki itd.

Fot. mat.autora
Fot. mat.autora

W minionym sezonie, mimo braku Grand Prix organizowanego przez SSS, odbyło się w Polsce kilka motoryzacyjnych imprez. Im będzie ich jednak więcej tym lepiej. Poza tym dużym problemem w naszym kraju jest brak odpowiedniej nawierzchni do ścigania się. Te lotniskowe bywają mocno wyeksploatowane. Coraz więcej zawodników wyjeżdża zatem ścigać się za granicę. Dla tych najbardziej zaawansowanych w Polsce nie ma odpowiednich warunków do łamania barier, bicia kolejnych rekordów życiowych. Coraz bardziej popularne stają się wyjazdy do Niemiec, Republiki Czeskiej, na Węgry czy nawet na Białoruś. Mogą sobie na to pozwolić niektórzy z tych, którzy w pełni z własnych pieniędzy biorą udział w zawodach czy budują auta, a nie tylko te ekipy, które korzystają z dofinansowania od sponsorów.

Tym materiałem DragRacing Polska chce wykazać poparcie dla budowy Narodowego Centrum Sportów Motorowych i Rekreacji w Gdańsku. W planach jego budowy jest przecież ujęte miejsce na profesjonalny tor ¼ mili. Stąd przekonanie miłośników tej dyscypliny, że wiele stowarzyszeń, klubów zrzeszających pasjonatów danej marki, organizatorów wyścigów na ¼ mili i innych będzie chciało z niego odpłatnie korzystać.
Imprezy odbywające się na takim obiekcie będą się cieszyły bardzo dużą popularnością wśród publiczności i zawodników – nie tylko tych z Polski, ale też zza granicy. Jest to dość łatwe do przewidzenia, ponieważ już niektóre imprezy w Polsce organizowane na lotniskach przyciągały zagranicznych gości – przekonują przedstawiciele DragRacing Polska.

Niniejszy artykuł zwraca uwagę na potrzebę i słuszność decyzji o budowie takiego obiektu jak Narodowe Centrum Sportów Motorowych i Rekreacji w Gdańsku. Tym bardziej z punktu widzenia miłośników dyscypliny wyścigowej jaką jest seria startów równoległych. Dzięki takiemu obiektowi rozwinie się wiele różnych gałęzi szeroko pojętej motoryzacji. Tym razem przyglądamy się temu z punktu widzenia grupy Drag Racing, ponieważ ta dyscyplina jest dla jej członków pasją. Sprawia im to niesamowitą przyjemność.

Istnieje wśród nich przekonanie, że jeśli obiekt w Gdańsku powstanie, to większość stowarzyszeń i działalności organizujących w Polsce „ćwiartkę” będzie planowała imprezy właśnie tam. Pasjonatom tej dyscypliny zależy na dostępie do prawdziwego, pokrytego specjalnym klejem Drag Stripa czyli nawierzchni, na której odpowiednie opony osiągają należytą przyczepność i mogą osiągać na niej najlepsze wyniki.

Źródło: Piotr Sawczenko, współpraca Moto3m.pl, oraz Jerzy Bebel

Więcej informacji: https://www.facebook.com/DragRacingPolska

Skomentuj

komentarzy

Zobacz również

Najlepsi Polacy w estońskim rajdzie Otepaa Talveralli 2021 – Mikołaj Kempa i Marcin Szeja

Sopocianin, Mikołaj Kempa i jego pilot Marcin Szeja, podczas sobotniego rajdu Otepaa Talveralli w Estonii, …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *