sobota , 16 października 2021
Baner-MB-Witman-750x200-stycze-2021
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
Baner_Porsche_Centrum_Sopot_wrzesień2021_Taycan
previous arrow
next arrow
Baner-MB-Witman-750x200-stycze-2021
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
Baner_Porsche_Centrum_Sopot_wrzesień2021_Taycan
previous arrow
next arrow
Volv Car Plichta Gdynia - baner czerwiec
Volv Car Plichta Gdynia - baner czerwiec
previous arrow
next arrow

EQ Tour 2021 w Trójmieście. Klienci poznali elektromobilność w wydaniu marki Mercedes-Benz

Ten tydzień w trójmiejskiej motoryzacji upłynął pod znakiem elektromobilności Mercedesa. Obaj lokalni dealerzy marki – firmy BMG Goworowski oraz Witman, zaprosiły swoich klientów na EQ Tour 2021, podczas którego mieli oni okazję nie tylko przetestować modele hybrydowe i elektryczne, ale także – a może przede wszystkim, nauczyć się jeździć samochodami z tego typu napędem. Trasy testowy miały około 80 kilometrów długości i przebiegały po kaszubskich drogach, na zachód od Trójmiasta. 

Marka Mercedes-Benz deklaruje, że od 2025 roku wszystkie nowo wprowadzane modele na rynek będą posiadały już napęd tylko elektryczny, a do 2030 roku całkowicie zrezygnuje z wersji spalinowych.

Co więcej, już rok temu zamknięty został dział rozwojowy silników spalinowych Mercedesa. Oznacza to, że nie ma już co liczyć na zupełnie nowe, konwencjonalne silniki od tego producenta, będzie on co najwyżej modyfikował i dostosowywał te już dostępne.

Między innymi dlatego tak duże znaczenie mają imprezy takie jak tegoroczne EQ Tour 2021. Jest to wydarzenie skierowane równocześnie do kilkunastu klientów, którzy jednego dnia, w ciągu paru godzin, odbywają jazdy testowe różnymi modelami, zmieniając się na trasie pomiędzy nimi. Daje to możliwość bezpośredniego porównania ze sobą kilku, często bardzo odmiennych samochodów, jeden po drugim.

W tegorocznej edycji były to modele w pełni elektryczne: EQA, EQC oraz EQV, i hybrydowe: CLA i GLA 250e, E300e, GLC 300e i GLE 350d.

Ciekawe połączenie oferuje ostatni z nich – jest to bowiem duży hybrydowy SUV, w którym współpracują ze sobą silnik diesla (!) oraz elektryczny. Poza dużą mocą, charakterystyczną dla doładowanych diesli – w tym przypadku 2.0 o mocy 194 KM, dochodzi jeszcze spory zastrzyk od silnika elektrycznego o mocy 136 KM. Jednak w tym przypadku najbardziej imponować powinno zużycie paliwa, które przy naładowanych akumulatorach wynosi około… 3,5 litra ON na 100 km. GLE 350de zasilany prądem pokonuje od 40 do nawet 50 kilometrów.

Drugim interesującym samochodem jest w pełni elektryczny EQV, czyli komfortowy, kilkuosobowy Van, który oferuje nawet 400 kilometrów zasięgu.

W tym miejscu dochodzi się do sedna całego wydarzenia – w samochodach elektrycznych istotne są dwa parametry, które niestety wzajemnie się wykluczają. Z jednej strony chodzi o zasięg, z drugiej o robiące wrażenie przyspieszenie. Jednak korzystając z tej drugiej cechy, wyraźnie zmniejsza się ta pierwsza.

EQ Tour 2021 ma właśnie na celu pokazanie możliwości wydłużenia zasięgu samochodu. Wymaga to przede wszystkim umiejętności przewidywania sytuacji na drodze. Im płynniejsza jest jazda, tym energii w akumulatorach wystarczy na większy dystans.

Pomaga w tym także rekuperacja, czyli odzyskiwanie energii. W Mercedesach można ją regulować manetkami przy kierownicy – tak jak w konwencjonalnych samochodach zmienia się biegi. Tym samym zwiększa się lub zmniejsza odzysk energii. Dodatkowo istnieje możliwość uruchomienia rekuperacji w trybie „auto” – wówczas samochód samodzielnie, na podstawie informacji płynących z nawigacji oraz czujników i kamer wokół samochodu, analizuje sytuację na drodze, trasę i dostosowuje siłę rekuperacji, tak aby oszczędzić jak najwięcej energii.

Impreza była również wyzwaniem dla organizatorów. W pierwszej połowie tygodnia jazdy odbywały się u dealera Mercedes-Benz Witman w Gdańsku, a w drugiej połowie w gdyńskim oddziale Mercedes-Benz BMG Goworowski.

Każdego dnia, samochody wyruszały w podróż w dwóch turach – przed i popołudniowej. Odstęp między nimi, wynoszący około 1.5 h musiał wystarczyć, aby samochody zostały naładowane i przygotowane do kolejnych jazd.

W jakiś sposób pokazuje to, jak będzie wyglądała przyszłość motoryzacji. Z jednej strony, „elektrykiem” będzie trzeba jeździć płynnie i stosunkowo spokojnie, aby zasięg pozwolił na spokojne odbycie takiej podróży. Z drugiej strony, „przerwa obiadowa”, zakładając, że ma się dostęp do szybkiej ładowarki, powinna wystarczyć, aby podładować samochód na drogę powrotną.

Skomentuj

komentarzy

Zobacz również

[Gdynia.pl] Na Trasie Kaszubskiej w Gdyni praca wre

Trasa Kaszubska rośnie w oczach, w tym także jej część znajdująca się w Gdyni. Węzły …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *