sobota , 13 sierpnia 2022
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
344851 PC Sopot_uzywane_750x300
Baner_Cupra_Plichta_marzec_2022
MB_EQ_Range_Gazeta_750x200_W
previous arrow
next arrow
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
344851 PC Sopot_uzywane_750x300
Baner_Cupra_Plichta_marzec_2022
MB_EQ_Range_Gazeta_750x200_W
previous arrow
next arrow
Nyar_2022_Volvo_Plichta_750x200_S90
Nyar_2022_Volvo_Plichta_750x200_S90
moto3m_KIA_750x200
previous arrow
next arrow

Jeep Wrangler Rubicon 4xe Plug-in Hybrid – traktor klasy GTI

Kultowych samochodów jest wiele, ale do obecnych czasów przetrwało w stałej, produkcyjnej formie nie wiele z nich. Jednym z takich dinozaurów jest Jeep Wrangler. Mimo mocno unowocześnionej formy i współczesnemu napędowi, to wciąż kawał solidnej i klasycznej motoryzacji. Może już bez wielkiego silnika, ale za to z mocą jakiej do tej pory nie miał. Wrangler 4xe to hybryda typu Plug-In z zespołem napędowym generującym 381 koni mechanicznych. W połączeniu z bardzo zaawansowanymi możliwości terenowymi i solidnym podwoziem to prawdziwy traktor klasy GTI!

Hybrydowy Wrangler na osiągnięcie „setki” potrzebuje mniej niż 7 sekund. To imponujący wynik, biorąc pod uwagę wagę blisko 2,5 tony i czołową powierzchnię porównywalną ze stodołą oraz aerodynamiką tejże stodoły. Bezsprzecznie prowadzenie tego samochodu nie jest sportowe. Jeśli ktoś myśli, że wykorzysta tą moc na krętej drodze – to owszem, tak zrobi, ale do czasu aż barierka okalająca jezdnię nie będzie wyższa niż jego terenowe możliwości.

Zastosowanie hybrydowego napędu we Wranglerze to nic innego jak zabieg, który pozwala mu spełnić wyśrubowane, europejskie normy. Czy Wrangler potrzebował takiego napędu? Nie! Ale skoro już musiał zostać zastosowany, to Włosi zrobili to naprawdę nieźle. Subiektywnie przyznaję, że hybrydy spod znaku dawnego FCA są wyjątkowo wydajne.

Swoboda podróżowania Wranglerem w wydaniu 4xe

Jakkolwiek trywialnie to zabrzmi, napęd hybrydowy daje Wranglerowi swobodę podróżowania nie tylko w zakresie jazdy terenowej, ale także… miejskiej. Chociaż raczej nie po to kupuje się jeden z najdzielniejszych, seryjnie produkowanych pojazdów terenowych, aby jeździć nim po aglomeracji, to jednak elektryfikacja zapewniła mu możliwość wjazdu do centrum metropolii w tych rejonach świata, gdzie istnieją w tym zakresie jakieś ograniczenia.

Jeep Wrangler 4xe może funkcjonować w trzech trybach: hybrydowym, w pełni elektrycznym, lub tak zwanym e-save, który doładowuje baterię, albo w drugim ustawieniu, nie zużywa energii w niej zgromadzonej.

W pełni naładowane akumulatory zapewniają około 40 kilometrów bezemisyjnego zasięgu. Natomiast kiedy samochód pracuje w trybie hybrydowym, oba zespoły napędowe – spalinowy i elektryczny, współpracują ze sobą dla zapewnieni jak najlepszych osiągów. W przypadku delikatnego operowania pedałem gazu, przez te osiągi należy rozumieć zużycie paliwa, które wynosi średnio około 10 litrów benzyny na 100 kilometrów. A w przypadku głębszego dociskania – niemal sportowe wrażenia z jazdy.

Wrangler 4xe przyspiesza od 0 do 100 km/h w 6,4 sekundy i dostarcza 381 KM maksymalnej łącznej mocy oraz 637 Nm momentu obrotowego. Wersja plug-in hybrid jest wyposażona w dwa silniki elektryczne i pakiet akumulatorów wysokonapięciowych oraz czterocylindrowy silnik spalinowy o pojemności 2.0 z turbodoładowaniem i ośmiostopniową, automatyczną skrzynię biegów TorqueFlite.

Standardowe wyposażenie samochodu obejmuje system multimedialny Uconnect™ NAV z 8,4-calowym ekranem dotykowym, integrację smartfona poprzez aplikacje Apple CarPlay i Android Auto i usługi Uconnect, zapewniające w samochodzie łączność ze światem (m.in. monitorowanie przy użyciu smartfona parametrów samochodu za pośrednictwem aplikacji MY Uconnect) oraz specjalny dla modeli 4xe 7-calowy wyświetlacz TFT z informacjami o poziomie naładowania akumulatora i zasięgu (w trybie elektrycznym i hybrydowym) i 9-głośnikowy system audio Alpine z subwooferem 552W.

Gotowy do zdobycia bezdroży Afryki w momencie wyjazdu z fabryki!

Dziedzictwo Jeepa Wranglera zawsze było definiowane przez jego legendarne możliwości terenowe. Wszystkie modele Jeepa Wranglera 4xe są wyposażone w zaawansowane systemy napędu 4×4 typu full-time aktywowane na żądanie. Oferują cztery tryby pracy (plus tryb Neutral):

  • 2H (Two-Wheel Drive High Range) – napęd na tylne koła, do jazdy po drogach utwardzonych.
  • 4H AUTO (Full-Time Active On-Demand Four-wheel drive High range) – napęd Full-Time na cztery koła do jazdy w terenie lub na drogach utwardzonych.
  • 4H Part-Time (Part-Time Four-wheel drive High range) – napęd Part-Time na cztery koła do jazdy w terenie lub poza drogami utwardzonymi;
  • 4L (Four-wheel drive low-range) – napęd na cztery koła z przełożeniem redukcyjnym, do jazdy w terenie.

Prezentowany w naszym teście egzemplarz to model Rubicon, czyli nastawiony na jazdę prawdziwie terenową. Poprzez zastosowanie w nim opon do takiego właśnie użytku, ucierpiał nieco komfort jazdy, za to w terenie jest to bestia nie do zatrzymania.

Surowość widać już w momencie otwarcia drzwi. Chociaż na pierwszy rzut oka wygląda to prymitywnie, to jednak niczego nie umniejsza. Może poza wagą i elegancją, ale ta ostatnia to ostatnia rzecz jakiej potrzeba w błocie lub piachu pustyni.

Wrangler sam w sobie jest dość funkcjonalny i poza naprawdę dużymi prędkościami, nie jest aż tak męczący na co dzień. Da się nim dojeżdżać do pracy, można nim pojechać na zakupy, a nawet wybrać się z rodziną na przejażdżkę. Doposażony w zdobycze nowoczesnej technologii ułatwia życie i pomaga kierowcy. A przy tym wszystkim daje ogromne pokłady zaufania i bezpieczeństwa. Bardzo lubię ten samochód!

Tabela danych technicznych

NAPĘD
Silnik: typ/pojemność/cylindry/zawory – hyb.plug-in/1995/4/16
Moc maksymalna (KM/obr./min) – 381
Maks. mom. obr. (Nm/obr./min) – 637
Skrzynia biegów/napęd – aut.8 /4×4

OSIĄGI
Przyspieszenie 0-100 km/h (sek) – 6.4
Prędkość maksymalna (km/h) – 177

WYMIARY I MASA
Dł./szer./wys. (mm) – 4882/1894/1848
Masa własna/ładowność (kg) – 2409/494

Cena – od 342 600 zł (testowany 371 110 zł)

Moim zdaniem

Jeep Wrangler 4xe to fantastyczny przykład na to, że da się połączyć starą szkołę motoryzacji ze współczesnym trendem. Trochę z przymrużeniem oka, ale mam wrażenie, że inżynierowie odpowiedzialni za tą hybrydową odmianę tej legendy off-road’u zagrali na nosie unijnym urzędnikom. Tak jakby chcieli powiedzieć: OK, rzuciliście wyzwanie, ale proszę bardzo. Mamy irracjonalny, głupi i szalony samochód, który spełnia wasze kręte przepisy i ograniczania, a naszym klientom wciąż sprawia radość!

Tego samochodu nie kupuje się rozumem, bo ten na każdym kroku, szczególnie finansowym, da do zrozumienia, że to bez sensu. Ale kierując się sercem? To zupełnie inna postać rzeczy!

I co do hybrydy – bo to chyba najistotniejsze – nie przeszkadza!

Skomentuj

komentarzy

Zobacz również

Porsche Taycan GTS – sport przez wydajność!

Taycan w wydaniu GTS to szósta odmiana w pełni elektrycznego Porsche. GTS w nazwie od …

2 komentarze

  1. Dziękuję za bardzo ciekawy artykuł. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.