środa , Kwiecień 1 2020
Strona główna / Wiadomości / MOTO Infrastruktura / Kierowcy tunelem pod Martwą Wisłą pojadą w marcu 2016?

Kierowcy tunelem pod Martwą Wisłą pojadą w marcu 2016?

Gdańskie Inwestycje Komunalne zorganizowały dzisiaj konferencję prasową na placu budowy tunelu pod Martwą Wisłą, od strony ronda Marynarki Polskiej. Około 50 zaproszonych przedstawicieli mediów mogło zobaczyć postępy prac budowalnych przy tej długo wyczekiwanej inwestycji. Wszystko wskazuje na to, że termin oddania do użytku tunelu, przypadający na marzec 2016 roku, tym razem będzie dotrzymany.

We wtorek zabetonowano ostatni 35 metrowy odcinek jezdni w tunelu T1. Równocześnie trwa prefabrykacja zbrojenia oraz próby betonowań elementów wyposażenia dla tunelu drążonego.

Tunel pod Martwa Wisla-01889

Wykonywane są także prace związane z wyposażeniem tunelu w instalacje kablowe w kanale technicznym pod przyszłą jezdnią.

Układanie obudowy ognioodpornej jest już zaawansowane w 80%.

Do końca 2015 roku będą prowadzone roboty budowlane. W 2016 rozpoczniemy odbiory inwestycji. Potrwają one do marca – powiedział Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

Od lewej: Magdalena Skorupka-Kaczmarek - Rzecznik Prasowy GiK, Ryszard Trykosko - Prezes GiK, Paweł Adamowicz - Prezydent Gdańska
Od lewej: Magdalena Skorupka-Kaczmarek – rzecznik prasowy GiK, Ryszard Trykosko – prezes GiK, Paweł Adamowicz – Prezydent Gdańska

Pierwotny plan zakładał, że kierowcy mieli skorzystać z nowego tunelu jeszcze w październiku tego roku. Ze względu na trudność tego zadania termin ten ulegał kilkakrotnie przesunięciu. Aktualna data oddania tunelu do użytku wydaje się już ostateczna. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, kierowcy przejadą pod Martwą Wisłą w marcu 2016 roku.

Tunel pod Martwa Wisła-01898

Skomentuj

komentarzy

Zobacz również

Działania Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni w walce z rozprzestrzenianiem się koronawirusa

Zamknięcie parkingów wzdłuż pasa nadmorskiego, zamknięty na weekend Park Oliwski, częściej myte wiaty przystankowe, specjalne ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *