poniedziałek , 1 czerwca 2020
Strona główna / Testy i prezentacje / Samochody / Mercedes-Benz Klasy X – pick-up Nissana z gwiazdą na masce

Mercedes-Benz Klasy X – pick-up Nissana z gwiazdą na masce

Mercedes-Benz Klasy X X250d od Mercedes-Benz Grupa Wróbel -0597Pierwszy pick-up w ofercie Mercedesa? Tak! Ale nie jest to samodzielna konstrukcja Stuttgartczyków, lecz luksusowo opakowany Nissan. I właśnie dlatego można przyjąć, że ten samochód naprawdę będzie działał i dobrze się spisywał. Kto jak to, ale Japończycy potrafią budować tego typu pojazdy. Pick-up’y to z założenia samochody użytkowe, w których największe emocje wzbudzają takie parametry jak ładowność, uciąg i ewentualne zdolności terenowe. Luksus i moda na pewno nie są tutaj cechami pierwszoplanowymi, a własnie na tym skupili się inżynierowie Mercedesa. Sprawdzamy jak wyszedł ten mariaż luksusu i użytkowości. 

Mercedesowi często zdarzało się błądzić i eksperymentować. Szczególnie kiedy samochód jest kompletną nowością w ofercie. Tak było na przykład z pierwszym, małym samochodem w gamie – Klasą A, która okazała się wybitnie nie udana. W przypadku Klasy X obrano inną drogę. Stuttgarcki producent nie miał do tej pory w swojej ofercie prawdziwego pick-up’a, więc mówimy tu o kolejnym przełomie w ofercie. W tym przypadku jednak nie zaryzykowano własnego projektu, lecz skorzystano z już gotowego.

Mercedes-Benz Klasy X X250d od Mercedes-Benz Grupa Wróbel -0671

Współpraca z aliansem Nissan-Renault ma się coraz lepiej i coraz więcej modeli opracowywanych jest wspólnie, albo wymiennie. Jednym z potomków tego romansu jest właśnie Klasa X, która technicznie jest bliźniakiem Nissana Navary.

Wygląd typowy dla samochodów z gwiazdą

Stylistycznie, mimo identycznych proporcji, oba samochody jednak mocno się różnią. Mercedes przekonuje, że jedynie tylne szyby w obu modelach są identyczne, a cała reszta to własna twórczość niemieckich stylistów.

Mercedesowski pick-up występuje w dwóch wariantach stylistycznych: PROGRESSIVE o użytkowym charakterze oraz testowana odmiana POWER czyli topowa linia designu i wyposażenia. To właśnie ten drugi model prezentowany jest na zdjęciach w tym artykule.

Klasa X upodobniła się do swoich osobowych braci, prezentując cechy typowe dla marki ze Stuttgartu. Osłona chłodnicy przedzielona podwójną listwą, wyraźne przetłoczenia na masce i przednie lampy zachodzące daleko na błotniki – to wszystko sprawia, że Klasa X przypomina inne samochody Mercedes-Benz.

Mercedes-Benz Klasy X X250d od Mercedes-Benz Grupa Wróbel -0558

Konstrukcja Klasy X wykorzystuje ramę typu drabinkowego, wielodrążkową tylną oś ze sztywnym mostem, niezależne przednie zawieszenie oraz sprężyny śrubowe obu osi.

Jak na pick-up’a Klasa X zaskakująco dobrze się prowadzi. Nie ma tu uczucia „lekkości tylnej osi”, znanej z wielu innych samochodów tego typu, w których aż się prosi o wrzucenie pół tony ładunku na pakę, aby samochód przestał podskakiwać. W Klasie X ten problem nie występuje.

Lepsze materiały wykończeniowe i wyposażenie 

Mercedes-Benz Klasy X X250d od Mercedes-Benz Grupa Wróbel -0616Aby Klasa X była Mercedesem, nie mogło jej zabraknąć kilku elitarnych dodatków. Szczerze, to wnętrze X sklasyfikował bym o jedną, a miejscami nawet dwie klasy wyżej niż ma to miejsce w Nissanie. Lepsze materiały wykończeniowe, więcej skóry, mniej plastiku i kilka fajnych dodatków.

Wielofunkcyjna kierownica jest identyczna z tą, jaką znamy z osobowych Mercedesów sprzed 2-3 lat. Pomiędzy przednimi fotelami znalazł się charakterystyczny dla producenta ze Stuttgartu panel sterowania multimediami z panelem dotykowym. A zwieńczeniem pulpitu jest ekran systemu Command Online, który wyświetla obraz z kamery cofania w doskonałej jakości. Nie wszystko jednak jest „niemieckie”. Niektóre przełączniki i elementy są takie same jak w bliźniaku z Japonii.

Tyna kanapa jest wyraźnie wyprofilowana dla dwójki pasażerów, a miłym dodatkiem jest elektrycznie uchylane okienko w tylnej szybie, którego w Nissanie nie uświadczymy.

Przestrzeni zarówno z przodu jak i z tyłu nie brakuje. Brakuje natomiast tradycyjnego bagażnika. W tym celu wykorzystać można jedynie tylną pakę, która opcjonalnie może być wyposażona w zabudowę lub miękkie gumowe wykończenie. Niestety, w tym ostatnim przypadku niemożliwe jest załadowanie euro-palety, ze względu na zmniejszenie się szerokości przestrzeni ładunkowej.

Mercedes-Benz Klasy X X250d od Mercedes-Benz Grupa Wróbel -0569

Technicznie to Nissan z drobnymi wyjątkami

Jednostka napędowa Klasy X jest przeniesiona wprost z Navary. I bardzo dobrze, bo ten silnik pasuje do użytkowego charakteru tego samochodu.

Diesel o pojemności 2.3 litra jest podwójnie doładowany i generuje 190 koni mechanicznych. Wystarcza to, aby samochód dobrze radził sobie z obciążeniem i w warunkach terenowych, ale charakter jazdy jest bliższy samochodom dostawczym, niż osobowym.

Napęd standardowo przekazywany jest na tylną oś poprzez 6 biegową skrzynię manualną lub opcjonalnie, w X250d, 7-biegowy automat. Przedni dołącza się automatycznie, ale korzystać z tego można tylko na luźnych nawierzchniach – szutrowych, albo zaśnieżonych.

Mercedes poczynił także trochę zmian w konstrukcji zawieszenia. Dzięki tym zabiegom Klasa X jeździ trochę bardziej komfortowo niż Nissan, ma też jeszcze lepiej wygłuszoną kabinę. Ogólnie, komfort jazdy Klasy X jest naprawdę dobry i momentami zapomnieć można jakim samochodem się podróżuje.

Mercedes-Benz Klasy X X250d od Mercedes-Benz Grupa Wróbel -0596

Ładowność Klasy X przekracza 1 tone, a uciąg maksymalny wynosi 3,5 tony – czyli może np. holować przyczepę z trzema końmi albo 8-metrowy jacht.

W terenie, podobnie jak Navara, wydaje się nie do zatrzymania. Wysoki prześwit – z przodu 202 mm, a z tyłu 221 mm, solidne mechanizmy napędowe i zawieszenia oraz liczne wzmocnienia budują pewność siebie. Konstrukcja oparta na ramie, dołączalny napęd na 4 koła, reduktor i opcjonalne blokada tylnego mostu czynią z Klasy X, obok Klas G, najdzielniejszego off-road’era z gwiazdą na masce.

Tabela danych technicznych

Tabela danych technicznych

NAPĘD
Silnik: typ/pojemność/cylindry/zawory – diesel/2298/R4/16
Moc maksymalna (KM/obr./min) – 190/3750
Maks. mom. obr. (Nm/obr./min) – 450/1500-2500
Skrzynia biegów/napęd – aut.7/4×4

OSIĄGI
Przyspieszenie 0-100 km/h (sek) – 11.1
Prędkość maksymalna (km/h) – 176

WYMIARY I MASA
Dł./szer./wys. (mm) – 5340/1920/1819
Masa własna/ładowność (kg) – 2230/1020

Cena – od 175 275 zł (testowany od 209 592 zł)

Naszym zdaniem

Mercedes-Benz Klasy X X250d od Mercedes-Benz Grupa Wróbel -0681Mercedes Klasy X to duży jak na europejskie warunki (średni w USA i Australii) pick-up. Samochód trudno jest jednoznacznie sklasyfikować i określić jego grupę docelową. Będąc bliźniakiem Nissana Navary (i nieoferowanego w Polsce Renault Alaskan) jest również od niego wyraźnie droższy.

Ofertę znacząco urozmaici wprowadzenie w połowie 2018 r. wysokoprężnego silnika 3.0 V6 o mocy 258 KM i 550 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Model X350d będzie standardowo oferowany ze stałym napędem na cztery koła 4MATIC i 7-biegową skrzynią automatyczną 7G-TRONIC PLUS z manetkami do zmiany przełożeń przy kierownicy.

Prezentowany X250d to samochód bardzo solidny, na którym można polegać nawet w najtrudniejszych warunkach. Idealnie prezentuje się na placu budowy, podczas ciągnięcia przyczepy, albo wioząc na pacę motocykl swojego właściciela. Robi to jednak dokładnie tak samo dobrze jak tańszy odpowiednik z gamy Nissana.

Mercedes-Benz Klasy X X250d od Mercedes-Benz Grupa Wróbel -0595

Czy zatem warto zapłacić blisko 90 000 zł więcej za minimalnie lepszy komfort jazdy i lepiej wykończoną kabinę? Na to pytanie potencjalny nabywca musi odpowiedzieć sobie sam.

Skomentuj

komentarzy

Zobacz również

Dodge Challenger 392 SCAT PACK Widebody – mięśniak z Ameryki

Dodge Challenger to samochód bezkonkurencyjny. Jest oderwany od rzeczywistości, tak jak większość polityków w naszym ...

2 komentarze

  1. Modele Mercedesa ogólnie fajnie się sprawdzają na dłuższych trasach. W zeszłym miesiącu wypożyczałem ich roczny model w Panek i nie zawiodłem się.

  2. Jestem bardzo ciekaw tego modelu Mercedesa. ostatnio byłem w wypożyczalni Panek ale jeszcze nie mieli Pick-upa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *