wtorek , 21 września 2021
ds-4-moto3m-750x200
Baner-MB-Witman-750x200-stycze-2021
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
Baner_Porsche_Centrum_Sopot_wrzesień2021_Taycan
previous arrow
next arrow
ds-4-moto3m-750x200
Baner-MB-Witman-750x200-stycze-2021
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
Baner_Porsche_Centrum_Sopot_wrzesień2021_Taycan
previous arrow
next arrow
Volv Car Plichta Gdynia - baner czerwiec
(mat. NCSMiR)

Narodowe Centrum Sportów Motorowych i Rekreacji w Gdańsku

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej w 2012 roku udowodniły, że Polska chce, ale przede wszystkim potrafi zorganizować największe, światowe imprezy. Coraz częściej mówi się o zamyśle organizacji kolejnych, prestiżowych turniejów piłkarskich, a nawet Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Krakowie. Północ Polski nie pozostaje dłużna i ma swój pomysł na wielki sport. Gdańsk ma szansę zaistnieć w dziedzinie sportów motorowych. I tym samym stać się jedynym miejscem w Polsce, a nawet regionie z taką infrastrukturą. 

Narodowe Centrum Sportów Motorowych i Rekreacji ma powstać na terenie o powierzchni 195 ha położonych na południowym krańcu Gdańska, przy skrzyżowaniu dróg S6 i S7. Głównym elementem będzie profesjonalny tor wyścigowy, który docelowo być może będzie mógł gościć najbardziej prestiżowe wyścigi serii F1. Według projektu słynnego architekta Hermanna Tilke, który opracował wiele obecnych torów Formuły 1, gdański tor ma mieć 4390 metrów długości, 12 szerokości, a całkowita różnica wysokości wynieść ma 20 metrów. Ponadto w planach są także mniejsze tory, przeznaczone do kartingu, motocross-u, długa prosta do wyścigów dragsterów i na ¼ mili, centrum doskonalenia techniki jazdy, tor off-road, ale również park rozrywki, hotel z centrum konferencyjnym, park technologiczny oraz obszary handlowo-usługowe z branży motoryzacyjnej.

Tym, co najbardziej cieszy to fakt, że projekt to nie tylko przedsięwzięcie, ale także swojego rodzaju misja, którą należy spełnić dla społeczeństwa. Umożliwia on zarówno rozgrywanie zawodów sportowych, widowiskowych pokazów, szkolenia dla kierowców, ale również może stać się miejscem testowania samochodów, opon czy układów hamulcowych. Z jednej strony przyciągnie to gości z kraju i zagranicy, z drugiej strony może nawet okazać się zapleczem badawczym dla firm motoryzacyjnych albo wyższych uczelni.

Widok ogólny obiektu (mat. NCSMiR)
Widok ogólny obiektu (mat. NCSMiR)

Zdajemy sobie sprawę, że droga do finału nie będzie łatwa. Czeka nas dużo rozmów i ogrom pracy – mówi Mirosław Zdanowicz, ojciec chrzestny całego przedsięwzięcia, a zarazem jego inicjator.

Na chwilę obecną kluczowe dla inwestycji wydaje się być partnerstwo publiczno-prywatne. Tym, co dobrze wróży projektowi jest otwarcie i przychylność każdej ze stron.

– Mamy dobry punkt lokalizacyjny dla tego rodzaju obiektu, a przy tym będzie służyło promocji miasta – mówi Prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz.

Miasto Gdańsk gotowe jest udostępnić na ten cel grunt. Dostosowano do tego także Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego. Kolejnym krokiem jest aprobata ze strony Ministerstwa Sportu. Rząd miałby wówczas sfinansować budowę toru, a prywatny inwestor pozostałą infrastrukturę.

Plan centrum doskonalenia jazdy (mat. NCSMiR)
Plan centrum doskonalenia jazdy (mat. NCSMiR)

Także Marszałek Województwa Pomorskiego, Mieczysław Struk, pozytywnie wyraża się na temat tego pomysłu. – Chciałbym, aby doskonalenie techniki jazdy odbywało się w oparciu o takie centrum. Wyrażam też nadzieję, że jego istnienie nie będzie kolidowało z osiedlami mieszkaniowymi zlokalizowanymi w okolicy.

Według projektu pracowni Tilke, w takim Centrum znalazłyby się:

–  tory dla samochodów osobowych i ciężarowych wraz z tzw. szarpakiem, który wywołuje poślizg tylnej osi,

– okrąg z system nawadniania do pozorowania nagle pojawiających się zagrożeń w czasie pokonywania zakrętów,

– tor o nachyleniu około 10% ze śliską nawierzchnią i przeszkodą na jej końcu,

– prosta zakończona zakrętem, umożliwiająca pozorowanie manewrów gwałtownego ominięcia przeszkody,

Plan ogólnny NCSMiR (mat. NCSMiR)
Plan ogólnny NCSMiR (mat. NCSMiR)

– oraz obiekty uniwersalne, dostosowywane do potrzeb szkolenia.

Pomysłodawcą całego przedsięwzięcia jest Mirosław Zdanowicz. Od wielu lat związany ze sportami motorowymi oraz motoryzacją. Aktualnie posiada przedstawicielstwo handlowe marek Subaru, SsangYong i Harley-Davidson w Gdańsku. Swoje starania o budowę profesjonalnego obiektu wyścigowego w rejonie Trójmiasta rozpoczął już dobre kilka lat temu, lecz dopiero teraz jest naprawdę blisko jego realizacji.

Jak zawsze w przypadku tak wielkich inwestycji pojawiają się wątpliwości i wrogie opinie na temat jego budowy. Na forach internetowych i portalach społecznościowych przeczytać można komentarze, że Polska ma problem z zagospodarowaniem stadionów po Euro2012, a co dopiero będzie z torem wyścigowym.

Niemniej jeśli przyjrzymy się rynkowi motoryzacyjnemu w Polsce i temu, jak funkcjonują podobne obiekty w Europie, może okazać się, że nie tylko będzie on potrzebny, ale okaże

Wizualizacja 3D głównego toru, prędkości dla samochodów DTM  (mat. NCSMiR)
Wizualizacja 3D głównego toru, prędkości dla samochodów DTM (mat. NCSMiR)

się bardzo dobrym interesem.

„Bohaterowie” niedawnych szaleństw na ulicach, znani za sprawą swoich filmików zamieszczonych w portalu Youtube, jak „Frog” z Warszawy w BMW M3, czy też motocyklista znany obecnie pod pseudonimem „Azin”, który bił rekord przejazdu z Gdańska do Sopotu, paradoksalnie udowadniają potrzebę powstania toru wyścigowego.

Sprzedaż samochodów z silnikami o dużych mocach oraz wyścigowych motocykli jest więcej niż satysfakcjonująca i ich liczba na polskich drogach stale rośnie. Problem polega jednak na tym, że mało jest w Polsce miejsc, gdzie można skorzystać z ich możliwości w sposób legalny, a przede wszystkim możliwie bezpieczny, szczególnie dla osób postronnych.

Najbliższe obiekty wyścigowe znajdują się w Estonii, Niemczech, Czechach, Szwecji, Danii i doskonale znany polskim kibicom F1 tor Hungaroring pod Budapesztem, na Węgrzech, a więc wyprawa na nie wymaga przynajmniej 2-3 dni.

W Polsce działa kilka małych obiektów, głównie kartingowych (np. w Koszalinie) i tylko dwa tory przeznaczone do profesjonalnych wyścigów, jednak bez infrastruktury planowanej w NCSMiR: w Kielcach oraz w Poznaniu.

Grupa Skandynawów uczestniczących w imprezie GT Polonia
Grupa Skandynawów uczestniczących w imprezie GT Polonia

To właśnie na tym drugim obiekcie, co roku, spotyka się liczna grupa entuzjastów supersportowych samochodów ze Skandynawii, którzy przyjeżdżają do Polski na imprezę o nazwie GranTurismo Polonia. Znaczna ich część, przybywa do naszego kraju na pokładzie promów z Karlskrony i Sztokholmu i przez 1-2 dni gości w Sopocie, wzbudzając ogromne zainteresowanie paradą swoich Ferrari, Lamborghini czy Porsche.

Każda ich wizyta jest miłym wydarzeniem dla każdego, kto ma chociaż odrobinę benzyny we krwi i dowodzi, że taki obiekt w Gdańsku zapewne przyciągnąłby wielu gości zagranicznych, nie tylko z Unii Europejskiej, ale także Rosjan, Ukraińców i wielu innych krajów. Tym bardziej, że sporty motorowe nie należą do tanich, więc i przyjeżdżający z tego tytułu turyści, na pewno nie poprzestaną na zakupach w tutejszych hipermarketach.

Dane ogólne
Dane ogólne

W Europie zachodniej, szczególnie w Niemczech i Wielkiej Brytanii, ogromną sympatią cieszą się tzw. „track day”. Są to dni (najczęściej weekendy) kiedy każdy po uiszczeniu opłaty może wjechać prywatnym samochodem i spróbować swoich sił na torze wyścigowym. Stały się one tak popularne, że producenci samochodów wypuścili na rynek modele przeznaczone tylko do tego celu (Ariel Atom, KTM X-bow, Caterham). W wielu przypadkach nie posiadają one nawet homologacji drogowej, co sprawia, że używane są tylko i wyłącznie na zamkniętych obiektach.

W Polsce kultura motoryzacyjna jest w powijakach. Tak długo, jak to się nie zmieni, tak długo będziemy się borykać z licznymi przeciwnościami wobec wszystkich motomaniaków. Dla jednych dźwięk Ferrari z silnikiem V12 na pełnych obrotach będzie cudowniejszy niż najpiękniejsza muzyka, dla innych może okazać się uciążliwy. Jednak, co starają się udowodnić autorzy projektu NCSMiR wszystko da się pogodzić i nikt nie musi na tym stracić. A zyskać może wielu. I to bardzo dużo. Nie od dziś też wiadomo, że „kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje”. Wbrew powszechnej opinii osób spoza branży, to że do tej pory nikt nie zdecydował się na budowę podobnego obiektu w Polsce, wcale nie oznacza, że nie ma takiej potrzeby. Świat idzie do przodu, zmieniają się rozrywki i jedną z nich, zupełnie nową w realiach naszego kraju, proponuje Mirosław Zdanowicz.

Przecież małp nikt nigdy nie krytykował, za to że zeszły z drzewa i ewoluowały.

Wizualizacja trybuny głównej (mat. NCSMiR)
Wizualizacja trybuny głównej (mat. NCSMiR)

 

 

Wizualizacja budynku serwisowego (mat. NCSMiR)
Wizualizacja budynku serwisowego (mat. NCSMiR)

 

Skomentuj

komentarzy

Zobacz również

Gdańsk testuje zeroemisyjny autobus Mercedes eCitaro G

Przez najbliższe dwa tygodnie Gdańsk, jako pierwsze miasto w Polsce, testował będzie elektryczny autobus przegubowy …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *