Strona główna / Wiadomości / Nowa akcyza wykończy rynek używanych samochodów z zagranicy?

Nowa akcyza wykończy rynek używanych samochodów z zagranicy?

Niepokojące informacje dla handlarzy i nabywców samochodów używanych płyną z Ministerstwa Finansów. Jeśli rząd przegłosuje zmiany, od 1 stycznia znacznie podrożeją opłaty za popularne, używane auta z zagranicy. Zmiany uderzą też w miłośników klasycznej motoryzacji. Zyskają natomiast dealerzy nowych samochód i nabywcy najbardziej luksusowych modeli.   

Do tej pory, stawki akcyzy były dwie – o jej wysokości decydowała pojemność silnika. Auta z silnikiem do 1999 ccm sprowadzone z zagranicy podlegały opłacie akcyzowej 3.1% od ceny transakcji w umowie, natomiast pojazdy z silnikami od 2000 ccm wzwyż – 18,6%.

Aby zaoszczędzić pieniądze, bardzo często handlarze zaniżali wartość samochodów – tak aby akcyza była jak najniższa. W skrajnych przypadkach stosowano nawet wykręcanie dobrych, sprawnych elementów samochodu i w ich miejsce montowano podzespoły zużyte lub uszkodzone, aby „udowodnić” zaniżoną wartość pojazdu.

Aby ukrócić ten proceder Ministerstwo zaproponowało zmiany zgodne z poniższa tabelą. Nowe opłaty, jeśli zostaną przeglosowane przez rząd, mogą być wprowadzone w życie już od 1 stycznia 2017 roku.

Mają one zachęcać do zakupu nowoczesnych samochodów ze stosunkowo małymi silnikami. Co ciekawe z opłaty akcyzowej zwolnione byłyby całkowicie samochody o napędzie elektrycznym.

14523111_1268515479857427_2824596556089641562_nNowe stawki akcyzy dotkną przede wszystkim nabywców popularnych, chętnie sprowadzanych z zagranicy samochodów.

Dla przykładu Skoda Octavia 1.9 TDi z 2002 roku o wartości 10 000 zł do tej pory podlegała opłacie akcyzowej 310 zł (silnik o pojemności <2000 ccm – 3,1% z 10 000 zł), według nowej tabeli opłat, akcyza wyniesie 2481 zł.

Klasyczny Mercedes 560 SEC z 1986 roku o wartości 40 000 zł podlega obecnie opłacie 7440 zł w przypadku jego sprowadzenia (silnik powyżej 2000 ccm – 18.6% z 40 000 zł). Od 1 stycznia ta opłata może wzrosnąć ponad dwukrotnie, do 18 644 zł.

Na nowych opłatach zyskać może (i to bardzo dużo) osoba, która zdecyduje się na zakup najbardziej luksusowych i najdroższych samochodów. Na przykład sprowadzenie do Polski Lamborghini Huracan LP610-4 z 2016 roku o wartości 1 000 000 zł wiąże się obecnie z zapłatą akcyzy wynoszącej 186 000 zł. Od 1 stycznia może ona zmaleć do „zaledwie” 12 644 zł, czyli ponad 10-krotnie mniej.

Nowa akcyza, jeśli zostanie zatwierdzona przez rząd w takiej formie, zapewne ucieszy sprzedawców nowych samochodów oraz osoby chcące sprzedać swój pojazd, zarejestrowany już w Polsce. Uderzy jednak w przeciętnego Kowalskiego, który zainteresowany jest zakupem 10/15-letniego samochodu.

Kosztowne będzie również sprowadzenie do Polski samochodów klasycznych oraz youngtimer’ów – w sytuacji, gdyby właściciel nie był zainteresowany jego rejestracją jako zabytek. W przypadku rejestracji na „żółte tablice” prawdopodobnie akcyza nie będzie obowiązywać.

Skomentuj

komentarzy

Zobacz również

Setne Volvo sprzedane w Volvo Car Plichta Gdynia

Volvo XC60 jest setnym egzemplarzem nowego auta tej marki, które zostało sprzedane w salonie Volvo ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *