poniedziałek , 27 września 2021
ds-4-moto3m-750x200
Baner-MB-Witman-750x200-stycze-2021
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
Baner_Porsche_Centrum_Sopot_wrzesień2021_Taycan
previous arrow
next arrow
ds-4-moto3m-750x200
Baner-MB-Witman-750x200-stycze-2021
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
Baner_Porsche_Centrum_Sopot_wrzesień2021_Taycan
previous arrow
next arrow
Volv Car Plichta Gdynia - baner czerwiec
Volv Car Plichta Gdynia - baner czerwiec
previous arrow
next arrow
Fot. Wybrzeże Gdańsk (AkbiPhotos)

Nowy sezon żużlowy rusza w Gdańsku w najbliższą niedzielę od meczu Zdunek Wybrzeże Gdańsk – Unia Tarnów

Po długim oczekiwaniu ligowe ściganie wraca do Gdańska. Już w najbliższą niedzielę Zdunek Wybrzeże podejmie na własnym torze drużynę Unii Tarnów. Początek tego ciekawie zapowiadającego się spotkania zaplanowano na godzinę 14:15 na stadionie im. Z.Podleckiego przy Zawodników 1 w Gdańsku.

231 – tyle dokładnie dni minęło od ostatniego ligowego ścigania na stadionie w Gdańsku. Wówczas w ramach trzynastej kolejki ligowej nad morze zawitała zdziesiątkowana drużyna pilskiej Polonii, w barwach której mieliśmy okazję oglądać między innymi Adriana Cyfera, reprezentującego w tym roku barwy Zdunek Wybrzeża. Jak się później okazało był to ostatni mecz czerwono-biało-niebieskich na domowym torze, którzy pogrążeni brakiem awansu do fazy Play Off, zmuszeni byli przedwcześnie zakończyć zmagania w Nice PLŻ. Rozżaleni takim obrotem spraw mieli prawo być zwłaszcza gdańscy kibice, przyzwyczajeni w ostatnich sezonach do tego, że ich drużyna znacznie później kończy sezon ligowy aniżeli w sierpniu.

Sezon 2019 rozpoczął się jednak dla naszej drużyny zgoła odmiennie. Stawiani w roli underdoga podopieczni Mirosława Berlińskiego, sprawili niemałą niespodziankę na inaugurację rozgrywek pierwszej ligi, wywożąc dwa punkty z gnieźnieńskiej twierdzy, która pozostawała nie zdobyta od dwóch lat. Mecz w pierwszej stolicy Polski to już jednak historia, a przed nami nie mniej istotny pojedynek na własnym stadionie, w którym zmierzymy się z drużyną tarnowskiej Unii. Jaskółki, podobnie jak i my, zainicjowali nowy sezon zwycięstwem i dopisaniem dwóch dużych oczek do ligowej tabeli, w pokonanym polu zostawiając drużynę z Daugavpils. Łotysze sprawili jednak mnóstwo kłopotów tarnowianom, a losy spotkania rozstrzygały się dopiero w ostatnim wyścigu dnia. Przez moment pachniało sensacją, gdyż po pierwszym okrążeniu wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów. Wówczas na wysokości zadania stanął Peter Ljung, który atakiem przy krawężniku przedzielił parę gości i zapewnił jaskółkom zwycięstwo na inaugurację 46:44.

Tarnowianie to ubiegłoroczny uczestnik PGE Ekstraligi. Po składzie z sezonu 2018 w Mościcach zostały już jednak tylko zgliszcza. Z zespołu odeszło między innymi duńskie trio Nicki Pedersen, Kenneth Bjerre, Peter Kildemand, którzy znaleźli zatrudnienie w drużynach ekstraligowych. Podobny krok uczynił także wychowanek Unii – Jakub Jamróg, który zasilił szeregi wrocławskiej Betard Sparty. Na pozostanie w Tarnowie zdecydował się dobrze znany w Gdańsku Artur Mroczka, a także Rosjanin Wiktor Kułakow, pełniący w zeszłym sezonie najczęściej rolę rezerwowego. Po rocznej przerwie do drużyny z Podkarpacia wrócili Peter Ljung oraz Artur Czaja, a ponadto zespół zasilił dwukrotny Młodzieżowy Indywidualny Mistrz Polski – Daniel Kaczmarek, dla którego sezon 2019 jest pierwszym w gronie seniorów. Tarnowska Unia to niezwykle solidna i wymagająca drużyna, a przed lekceważeniem rywala przestrzega trener Zdunek Wybrzeża – Mirosław BerlińskiW zespole z Tarnowa jest wielu mocnych zawodników. Wszyscy znają fach żużlowca, a Artur Mroczka i Peter Ljung potrafią jeździć na naszym torze. Zdajemy sobie sprawę, że będzie to ciężkie spotkanie, ale mam nadzieję, że wygramy zdecydowanie. Potrzebujemy punktów bonusowych, więc wysokie zwycięstwo jest niezbędne. Tarnowianie mają sporo atutów. Największym chyba jest to, że są startowcami. Ten element jest istotny na naszym owalu. Musimy solidnie się przygotować i popracować nad formą – podsumował.

Różnicę w zespole gości są w stanie stworzyć także juniorzy Unii. W środowisku żużlowym już od jakiegoś czasu można zasłyszeć, że zarówno Mateusz Cierniak jak i Dawid Rempała, dysponują sporym potencjałem jeździeckim i należą do największych prospektów polskiego żużla. Warto poświęcić kilka słów zwłaszcza pierwszemu z nich. Wszak nieczęsto w światowym żużlu zdarza się sytuacja w której szesnasoletni młokos w swoim debiucie ligowym gromadzi płatny komplet punktów. Taka sztuka udała się właśnie Cierniakowi, który na zasadzie gościa wystartował w drużynie z Ostrowa, podczas rewanżowego meczu barażowego z pilską Polonią.

Pieczołowicie do spotkania z Tarnowem przygotowują się zawodnicy Zdunek Wybrzeża. We wtorek nasi krajowi seniorzy, wespół z Karolem Żupińskim, wzięli udział w eliminacjach Złotego Kasku. Niestety pomimo ambitnej postawy żaden z naszych zawodników nie awansował do finałowej rozgrywki w Pile. Najbliżej osiągnięcia celu był Krystian Pieszczek, który w ostrowskiej eliminacji dopiero po biegu dodatkowym musiał przełknąć gorycz porażki. To właśnie popularny Krycha należy do najbardziej zapracowanych w gdańskiej drużynie w ostatnich dniach. W czwartkowy wieczór Pieszczek miał okazję do startu w Anglii, gdzie zadebiutował w barwach wiedźm z Ipswich.

Niedzielna potyczka z tarnowianami znamionować będzie z pewnością w wiele podtekstów, jak i smaczków. Jednym z nich jest okazja do zrewanżowania się za przegrany dwumecz w finale Nice PLŻ w sezonie 2017, kiedy to nieznacznie lepsi okazali się żużlowcy Unii i to oni awansowali wówczas do PGE Ekstraligi. Kilku zawodników z obu ekip na pewno doskonale pamięta ten dwumecz, jak chociażby Kacper Gomólski, który w przeszłości ścigał się z jaskółką na piersi. Dla Gingera będzie to powrót do ligowego ścigania w barwach Zdunek Wybrzeża na stadionie przy ulicy Zawodników. Kolejnym wielkim powracającym jest Krystian Pieszczek, który doskonale czuje się na gdańskim owalu. W pomeczowym wywiadzie w Gnieźnie, Krystian nie krył wzruszenia wobec faktu iż ponownie może reprezentować barwy macierzystego klubu: Jechać dla swoich kibiców po czterech latach nieobecności, jest uczuciem nie do opisania – powiedział.

Obie drużyny najprawdopodobniej wystąpią w niezmienionych składach w stosunku do pierwszej kolejki rozgrywek. Trener drużyny z Podkarpacia – Paweł Baran, desygnował nad morze tych samych zawodników co w meczu z Daugavpils. Zdecydował się jednak na roszadę w parach, zamieniając numerami startowymi Mroczkę z Ljungiem, a także Kułakowa z Czają. Identyczny skład co w Gnieźnie posyła w bój szkoleniowiec czerwono-biało-niebieskich. Szansę na zrehabilitowanie się po mizernym meczu w Gnieźnie otrzymuje Joel Kling, który musi pojechać zdecydowanie lepiej, jeśli chce myśleć o utrzymaniu miejsca w składzie w perspektywie kolejnych spotkań.

Awizowane składy: 

 Unia Tarnów:

  1. Artur Mroczka
    2. Daniel Kaczmarek
    3. Wiktor Kułakow
    4. Artur Czaja
    5. Peter Ljung
    6. Mateusz Cierniak
    7. Dawid Rempała

Zdunek Wybrzeże Gdańsk:

  1. Krystian Pieszczek
    10. Joel Kling
    11. Adrian Cyfer
    12. Mikkel Bech
    13. Kacper Gomólski
    14. Karol Żupiński
    15. brak zawodnika
Źródło: Wybrzeże Gdańsk (autor: Mikołaj)

Skomentuj

komentarzy

Zobacz również

Kokoszki. Trwa rozbudowa ul. Kartuskiej. Zaawansowanie prac już na poziomie 70 procent

Obecnie na placu budowy trwa układanie kolejnych warstw podbudowy jezdni. Wykonawca robót rozpoczął też układanie …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *