Baner-MB-Witman-750x200-stycze-2021
porsche_700x200-baner-2021
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
previous arrow
next arrow
Baner-MB-Witman-750x200-stycze-2021
porsche_700x200-baner-2021
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
previous arrow
next arrow
Volv Car Plichta Gdynia - baner czerwiec
Volv Car Plichta Gdynia - baner 2 czerwiec
previous arrow
next arrow

Przedpremierowy pokaz nowego, elektrycznego Mercedesa EQS z Mercedes-Benz Witman

Mercedes mocno stawia na swoją submarkę EQ i sukcesywnie rozszerza jej ofertę. Na szczycie gamy stoi model EQS, będący odpowiednikiem najbardziej prestiżowej i największej Klasy S, ale w wydaniu z napędem elektrycznym. Dość niespodziewanie samochód ten został zaprezentowany garstce potencjalnych klientów na wyjątkowym pokazie pod Warszawą. Dzięki uprzejmości dealera Mercedes-Benz Witman mogliśmy w nim uczestniczyć. 

Mercedes-Benz słynie z efektownych premier i wydarzeń. Nie inaczej było w przypadku EQS, bowiem na miejsce pokazu wybrano prywatną posiadłość w miejscowości Izabelin C koło Warszawy.

Ultranowoczesne domy „WIND House” oraz „Circle Wood” zaprojektowano tak by nie naruszyć zadrzewionych obszarów na działce i chronić w ten sposób naturę. Projekt domu jednorodzinnego, o powierzchni 450 m² nazwano „Wind House”. Dzięki elewacji z modrzewia syberyjskiego w ażurowym układzie, budynek mocno wtapia się w otaczający las. Część elewacji pokryta jest naturalnym kamieniem.

Drugi z budynków to dom inspirowany pniem drzewa. Powstał z drzewa i z szacunku dla niego. Obłożony jest panelami z drewna Okume z zachodniej Afryki. Jego forma powstała na rzucie koła przypominającego pień z wyciosanymi otworami.

Oba budynki zlewają się z otaczającym je lasem, a dzięki łąkom na dachach, widziane z góry „znikają”.

Podobne założenia przyświecały twórcom najnowszego, luksusowego Mercedesa. Ma mieć on jak najmniej niekorzystny wpływ na klimat i środowisko.

EQS to mierząca 5,2 metra limuzyna, lecz niedosłownie, bo występuje tylko w wersji liftback – z klapą bagażnika otwieraną wraz z szybą. Samochód zachwyca modernistyczną linią i rozmiarami. Jest odpowiednikiem topowej Klasy S, czyli reprezentuje najwyższy segment rynku – F. Aby ułatwić manewrowanie tym wielki przecież samochodem, zastosowano tu skrętną tylną oś.

Przełomową kwestią w EQS jest zasięg – na pełnym ładowaniu, według deklaracji producenta, w zależności od wielkości akumulatora oraz wyposażenia konfiguracji, samochód jest w stanie pokonać 770 kilometrów. Zawdzięcza to miedzy innymi doskonałej aerodynamice. Opór powietrza wynosi tu zaledwie 0.20 CX!

Zależnie od wersji, samochód ma od 333 do 524 koni mechanicznych. Zastosowane na przedniej i tylnej osi jednostki elektryczne to silniki synchroniczne z magnesami trwałymi (PSM). Można je doładować przy użyciu wystarczająco szybkiej ładowarki w 30 minut – do poziomu, który pozwoli pokonać 300 kilometrów.

Wewnątrz uwagę przyciąga HyperScreen – czyli największy w motoryzacyjnym świecie ekran dotykowy o długości 141 cm, który ciągnie się przez cały kokpit. W rzeczywistości są to trzy ekrany – przed oczami kierowcy, w centralnej części oraz przed pasażerem.

konstrukcja samochodu nie przewiduje samodzielnego zaglądania pod maskę. Może ona zostać otwarta, a właściwie zdemontowana tylko przez wykwalifikowanego serwisanta. Użytkownik ma w zasadzie tylko jedno zadanie związane z obsługą „serwisową” samochodu – może dolać płyn do spryskiwaczy. W tym celu na lewym błotniku umieszczono specjalną klapkę.

Pokaz pod Warszawą był pierwszą prezentacją tego samochodu w naszym kraju. W poniedziałek na własne oczy zobaczyło go 40-stu klientów i wybrani dziennikarze, po czym samochód zamknięta lawetą wrócił do Niemiec.

W polskich salonach EQS spodziewany jest w październiku tego roku. Importer nie ujawnił jeszcze oficjalnie polskich cen, ale przewidujemy, że bazowa wersja kosztować będzie około 500 000 zł.

Skomentuj

komentarzy

Zobacz również

Przedpremierowy pokaz nowej Toyoty Yaris Cross w Toyota Walder Rumia

Do Trójmiasta, przedpremierowo, zawitał najnowszy model z gamy Toyoty: Yaris Cross. Nieduży SUV z segmentu …

Jeden komentarz

  1. Przód Kia Optima trochę Toyota tył Leon trochę Audi – masakra, obok Merca nie stało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *