Volvobanergrudzie2022750x200
344851 PC Sopot_uzywane_750x300
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
MB_EQ_Range_Gazeta_750x200_W
previous arrow
next arrow
Volvobanergrudzie2022750x200
344851 PC Sopot_uzywane_750x300
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
MB_EQ_Range_Gazeta_750x200_W
previous arrow
next arrow
moto3m_KIA_750x200
Volvobanergrudzie2022750x200
previous arrow
next arrow
Fot. MOSG

Udaremniony wwóz półtorej tony akumulatorów i złomu w Gdańsku

Blisko półtorej tony odpadów w postaci zużytych akumulatorów, chłodnic i innych części samochodowych próbował przywieźć ze Szwecji do Polski 44-letni gdynianin, którego skontrolowali w czwartek w Gdańsku funkcjonariusze Straży Granicznej.

Fot. MOSG
Fot. MOSG

Mężczyzna został w południe zatrzymany do kontroli drogowej chwilę po tym, jak zjechał z promu przybyłego ze Szwecji. W kierowanym przez niego dostawczym Volkswagenie strażnicy graniczni zauważyli przykryte rzeczami akumulatory i inne zużyte części samochodowe, postanowili więc dokładniej sprawdzić ładunek.

Okazało się, że 44-latek wiózł łącznie 128 akumulatorów, 8 chłodnic samochodowych, felgi, kilkadziesiąt zniszczonych tarcz hamulcowych, zużyte części samochodowe i inne metalowe elementy o łącznej wadze prawie półtorej tony. Według oświadczenia mężczyzny, wszystko miało trafić na jedno z gdyńskich złomowisk.

Kierowca nie miał żadnego zezwolenia na przywóz odpadów, dlatego został zatrzymany i po wykonaniu czynności procesowych zwolniony. Złom został zabezpieczony przez funkcjonariuszy z gdańskiej Placówki Straży Granicznej, o zdarzeniu poinformowano też Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku.

Za przywóz odpadów z zagranicy wbrew przepisom kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Źródło: MOSG

Skomentuj

komentarzy

Zobacz również

W Gdańsku rozpoczął działalność nowy dealer AutoDiscover – w ofercie auta zza Oceanu

W Gdańsku – Oliwie, pod adresem Aleja Grunwaldzka 355, rozpoczął działalność nowy salon samochodowy. Należy …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *