poniedziałek , 27 września 2021
ds-4-moto3m-750x200
Baner-MB-Witman-750x200-stycze-2021
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
Baner_Porsche_Centrum_Sopot_wrzesień2021_Taycan
previous arrow
next arrow
ds-4-moto3m-750x200
Baner-MB-Witman-750x200-stycze-2021
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
Baner_Porsche_Centrum_Sopot_wrzesień2021_Taycan
previous arrow
next arrow
Volv Car Plichta Gdynia - baner czerwiec
Volv Car Plichta Gdynia - baner czerwiec
previous arrow
next arrow

[Wideo] Nowy, elektryczny Ford Mustang Mach E zadebiutował w Trójmieście!

Mustang, czyli ucieleśnienie amerykańskiego snu o sportowym samochodzie w… elektrycznym wydaniu? Teraz już tak. Ford wprowadza do swojej oferty pierwszy, seryjny, od początku konstruowany jako elektryczny samochód i nazywa go Mustang Mach E. Czy jest to nadużycie legendarnej nazwy czy uzasadniona terminologia? Mieszkańcy Trójmiasta mogli się o tym przekonać osobiście, podczas pierwszej, publicznej prezentacji tego modelu w Polsce – w salonie FordStore Plichta Gdańsk. 

Elektryki, mimo wielu zalet i często ponadprzeciętnych osiągów, nie są w większości poważane wśród entuzjastów mocy, dźwięku silnika i spalin, takich jak właśnie użytkownicy Forda Mustanga. Producent z Dearborn zdecydował się jednak użyć tej „marki” do promocji swojego najnowszego, elektrycznego modelu.

Napęd elektryczny w Fordzie był już stosowany. Na wybranych rynkach Europy dostępny był Focus napędzany jedynie prądem. Mustang Mach E to jednak pierwszy seryjny Ford, skonstruowany od podstaw z myślą o elektromobilności. Jak przekonują przedstawiciele producenta, jest to Mustang nowej generacji, który wprowadza markę w nową motoryzacyjną rzeczywistość.

Samochód przybrał kształt modnych w ostatnich latach SUV’ów i Crossoverów. Nadwozie ma 4.7 metra długości, mieści 5 pasażerów i 500 litrów bagażu. W stylistyce nadwozia odnaleźć można tylko kilka nawiązań do kultowego Mustanga. Najbardziej w oczy rzucają się tylne lampy z trzema „pazurami” oraz pas przedni, z charakterystycznym logiem, przednimi reflektorami i zagłębieniem w miejscu zwyczajowego grilla.

Subiektywnie oceniając – Mustang Mach E wydaje się mniejszy niż można to było odczuć z pierwszych zdjęć prasowych. Proporcje nadwozia są typowe dla aut rodzinnych. Stosunkowo nieduża wysokość jak na tego typu samochody nie kontrastuje tu z ponadprzeciętną szerokością. A szkoda, bo przez to samochód nie jest tak „płaski” jak można by tego oczekiwać po Mustangu. Z kolei boczna linia to miks różnych skojarzeń – od Jaguara, po Kię.

Wnętrze także nie ma wiele wspólnego z Mustangiem i prezentuje własny, nowy dla Forda styl. Siedzi się dość wysoko, kabina z przodu zapewnia dużo przestrzeni, ale z tyłu jest już bardziej „kompaktowo”. Materiały użyte do wykończenia są dobrej jakości, a najwięcej uwagi przyciąga ogromny wyświetlacz centralny.

Samochód posiada dwa bagażniki. Jeden, standardowo z tyłu, o pojemności 402 litrów i drugi – pod przednią pokrywą o pojemności około 100 litrów. Ma on, podobnie jak ma to miejsce w Pumie, odpływ, dzięki czemu można przewozić tam mokre przedmioty.

To o czym trzeba wspomnieć, to głupie rozwiązanie z klamkami. Tych, właściwie tu nie ma. Zamiast tego, na każdym słupku jest elektryczny przycisk, który po naciśnięciu uchyla drzwi – no około 10 cm. Następnie ręcznie trzeba je odciągnąć – z przodu służą do tego małe „uszka”, z tyłu… trzeba już kombinować i wkładać palce, tam gdzie wolelibyście tego uniknąć. Krótko mówiąc – skomplikowanie prostej czynności do granic absurdu. O usterkowości tego rozwiązania i całkowitym braku funkcjonalności nie wspominając. Wystarczy wyobrazić sobie torby z zakupami w rękach (najpierw palcem wcisnąć przycisk, a potem całą dłonią odciągać drzwi), albo mroźny poranek i lód na przycisku, który najprawdopodobniej uniemożliwi otwarcie.

To co najważniejsze, czyli napęd jest z kolei skomplikowany do opisania. Mnogość wersji powoduje, że handlowcy mają czym zawojować klienta. Napęd może być przekazywany na tył lub na cztery koła. Do wyboru są dwie wielkości baterii i uzależniona od nich moc od 258 do 337 KM. Do tego topowy, bodaj najciekawszy, wariant GT, który dopiero pojawi się w ofercie, o mocy 465 KM. Zaoferuje on przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 3.7 sekundy.

Według danych producenta, zasięg Mustanga Mach E w wersji RWD z większą baterią wynosić ma 610 km. Nawet jeśli w realnych warunkach ten wynik wyniesie 450 km to i tak będzie nieźle i znacznie powyżej tego co oferują teoretyczni konkurenci. W przypadku wersji podstawowych deklarowany zasięg to 450 km (RWD) i 420 km (AWD). Czas ładowania Ford podaje w na tyle skomplikowany sposób, że można wnioskować, że nie ma tu rewelacji.

I tak:

  • tradycyjne domowe gniazdko elektryczne 230V – godzina ładowania zwiększa zasięg o 10-15 km.
  • Ładowarka Ford Wallbox – jedna godzina ładowania samochodu daje ok 48 km zasięgu.
  • Gniazdo przemysłowe – jeśli chcesz z niego skorzystać, użyj specjalnego przewodu 3-stykowego dołączonego do samochodu. Każda godzina ładowania zwiększa zasięg o ok 30 km.
  • Stacja ładowania (prąd zmienny, moc 10-20 kW) – jedna godzina ładowania gwarantuje przejechanie ponad 30 km.
  • Stacja szybkiego ładowania (prąd stały, moc 50-100 kW) – jedna godzina ładowania gwarantuje przejechanie około 160 km.
  • Stacja szybkiego ładowania o dużej mocy (prąd stały, moc 150 kW lub więcej) – jedna godzina ładowania gwarantuje przejechanie około 320 km.

Oficjalne, polskie ceny Mustanga Mach E dopiero poznamy, ale nieoficjalnie mówi się o kwocie otwierającej cennik wynoszącej 220-230 tys. zł. Premierowa edycja First Edition kosztować będzie trochę ponad 300 tys. zł, a topowy wariant GT od ok. 320 000 zł.

Pierwsze egzemplarze do jazd testowych przyjadą do trójmiejskich salonów Forda w maju 2021 roku. Wówczas będzie szansa przekonać się czy Mustang Mach E to tylko marketingowe wykorzystanie nazwy, czy może samochód zaskoczy swoimi właściwościami jezdnymi.

Skomentuj

komentarzy

Zobacz również

Kokoszki. Trwa rozbudowa ul. Kartuskiej. Zaawansowanie prac już na poziomie 70 procent

Obecnie na placu budowy trwa układanie kolejnych warstw podbudowy jezdni. Wykonawca robót rozpoczął też układanie …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *