sobota , 20 kwietnia 2024
Volvobanergrudzie2022750x200
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
MB_EQ_Range_Gazeta_750x200_W
344851 PC Sopot_uzywane_750x300
previous arrow
next arrow
Volvobanergrudzie2022750x200
BnaerToyotaWalder-nowaToyotaHighlander750x200luty2021
MB_EQ_Range_Gazeta_750x200_W
344851 PC Sopot_uzywane_750x300
previous arrow
next arrow
moto3m_KIA_750x200
Volvobanergrudzie2022750x200
previous arrow
next arrow

Zakończenie sezonu klasycznie 2022 przy gdańskim Stadionie

Jesień już prawie na półmetku, ale i tak aura była w tym sezonie dość długo łaskawa dla miłośników klasycznej motoryzacji. Tradycyjne klasyczne zakończenie sezonu nastąpiło w tym roku w niedzielę 23 października. Tego dnia akurat pogoda nie sprzyjała i poranny deszcze najwyraźniej zniechęcił właścicieli zabytkowych samochodów do przyjazdu. Mimo to pod gdańskim stadionem stawiło się kilkadziesiąt samochód, których na co dzień już się nie widuje!

Od pewnego czasu obserwujemy w Trójmieście “zmianę pokoleniową” na zlotach klasycznej motoryzacji. Coraz mniej pojawia się samochodów zabytkowych z lat 30/40-tych, a zastępują je klasyki z lat 80-tych i tak zwane youngtimery, czyli 20-30 letnie samochody, które jeszcze niedawno były częstym widokiem na drogach.

Tegoroczne zakończenie sezonu niestety nie trafiło z pogodą i to zapewne ona zaważyła na frekwencji. Ogółem, pod gdańskim stadionem zaparkowało blisko 200 zakwalifikowanych egzemplarzy.

Organizacja zlotu klasyków pod koniec października zawsze wiąże się z ryzykiem małej frekwencji – część klasyków zimuje już w garażach, nie pomaga również pogoda, która o tej porze roku nie zawsze sprzyja starszym konstrukcjom – przyznaje Wojciech Daniszewski, współorganizator wydarzenia. Tym razem było na szczęście inaczej, mimo mżawki na początku imprezy frekwencja dopisała! Odwiedziło nas prawie 200 różnej maści klasyków – od rodzimej produkcji Poloneza czy Dużego Fiata przez ulepszone tuningiem youngtimery z Niemiec w postaci między innymi Volkswagena Caddy z silnikiem z Golfa R32, po wielkie amerykańskie krążowniki z 7.5 litrowymi silnikami. Na wytrwałych gości, którzy zostali do końca eventu czekała wisienka na torcie – Ferrari Testarossa, która niewątpliwie skradła show. Oprócz wspaniałych aut na odwiedzających Zakończenie Sezonu czekały inne atrakcje – pyszne jedzenie serwowane przez foodtrucki, stoiska sponsorów naszpikowane produktami i gadżetami motoryzacyjnymi oraz konkursy, które mogły odbyć się dzięki naszym sponsorom, którym z tego miejsca chciałbym raz jeszcze podziękować! Nagrody otrzymali właściciele wybranych przez organizatorów i sponsorów aut. Odbył również konkurs sprawnościowy – przeciąganie na czas Małego Fiata, który zawsze cieszy się ogromną frekwencją i masą zabawy podczas jego trwania – dodaje.

Organizatorzy bardzo dużą wagę przyłożyli także do edukacji kultury motoryzacyjnej, o której dużo wspominał konferansjer prowadzący imprezę. Niestety w poprzednich edycjach częstym zjawiskiem był brak poszanowania cudzej własności, który objawiał się dotykaniem, siadaniem na masce, a nawet wsiadaniem do nieswoich samochodów przez odwiedzających wystawę. Apele przynoszą jednak skutek i tym razem tego typu zdarzeń nie dostrzegało się tak często.

 

Klasyki podzielono na trzy sektory:

Strefa produktów “samochodopodobnych”, czyli auta wyprodukowane w krajach bloku wschodniego
Oldtimer – to modele aut, których produkcja zakończyła się do 1979 roku włącznie
Youngtimer – samochody produkowane w latach 1980 – 1996 włącznie

Jeśli ktoś myślał, że globalne trendy światowe w sektorze aut klasycznych na Trójmiasto nie wpływają, może się mylić. Wszak nasz kraj jest jednym z najbardziej dynamicznych rynków zbytu dla samochodów klasycznych i youngtimerów. Pomorze akurat bardzo kocha lata 80-te i 90-te, co pokazuje obecność na tych imprezach jak nasza, takich aut jak Ferrari Tesstarossa, Porsche 911SC czy BMW 850i – mówi Bartłomiej Chruściński, jeden ze współorganizatorów wydarzenia. Oczywiście dużą populacje samochodów stanowią popularne modele niemieckie, takie jak Mercedesy W124 czy SL, miłością dażone są Volkswageny Golfy mk.1 czy mk.2, Garbusy i wczesne Jetty i Passaty. Kochamy też auta V8 “ze stanów” – ściągamy tu nad Wisłę nie tylko Corvetty i Mustangi, ale i samochody wypuszczone na rynek USA: Mercedesy klasy S, BMW serii 3 i 5 oraz wczesne Lexusy LS czy ES. W tym sezonie najbardziej zaskoczył niespodziewany wysyp aut Japońskich: Mazdy MX-5, Toyoty MR2 czy Celica, Nissany 300ZX, Mitsubishi 3000 GT, starsze generacje Mazdy 323 przeżywają właśnie drugą młodość. Właściciele też doskonale bawią się tymi samochodami co pokazuje m.in. przykład debiutującej w tym sezonie na “trójmiejskiej” scenie Toyoty Crown z 1969 roku, będącej tak naprawdę RESTOMODEM – klasycznym opakowaniem z całkiem współczesną techniką. Największe zdziwienie sezonu? Fiaty 126p i 125p czy Polonezy podrożały do tego stopnia, że kosztują podobnie do wielu odpowiedników np. niemieckich. Wniosek? Jesteśmy gotowi zapłacić za sentyment sporo, nawet jeśli obiekt westchnień nie będzie sprawiał tak dużej frajdy a jako “klasyk” będzie dość pospolity. Prognozy? Przyszły sezon może należeć do nowego, zajawkowego trendu: “Graciarstwa” – takie auta jak Fiat Uno czy Panda, Skody Favorit, Łada 2107 czy Zastava 1100 kojarzone ze schyłkiem lat 90-tych, w rękach młodych ludzi, często urodzonych po 2000 roku doznają swoistego renesansu. Wpływ mają na to nie tylko, kreowanie takich trendów przez czołowych youtuberów takich jak Złomnik czy MotoBieda, ale same grupy, które powstają i zrzeszają się – np. Zjednoczonie Graciarzy Pomorza” – dodaje Bartłomiej Chruściński.

Wśród samochodów, którymi przyjechali uczestnicy, naszą uwagę zwróciła Mazda 1800 DeLuxe. Egzemplarz sprowadzony z północnej Finlandii obecnie zarejestrowany jest w Toruniu. Samochody te produkowane były na przełomie lat 60-tych i 70-tych.

Na miłośników klasycznej motoryzacji w Trójmieście czekają jeszcze Parady organizowane podczas Święta Niepodległości 11 listopada. Będzie to prawdopodobnie ostatnia okazja w tym roku do zobaczenia klasycznych samochodów w większej ilości w jednym miejscu.

Jak w oczach jednego z organizatorów przebiegał sezon klasycznej motoryzacji 2022 w Trójmieście? 

Sezon dla trójmiejskich grup motoryzacyjnych był owocny. Każda z nich szła w swoim kierunku – organizowała swoje spoty i zloty. W międzyczasie przeplatały się łączone eventy gdzie każdy z nas mógł dać coś od siebie. To już kolejny sezon, gdzie nabieramy doświadczenia przy wspólnych wydarzeniach, znajdujemy nowe kontakty, pozyskujemy solidnych i stabilnych sponsorów. Sezon skończył się tak naprawdę w cudzysłowie. Przed nami jeszcze kilka wspólnych imprez w tym roku. Jaki będzie przyszły sezon? Zdecydowanie lepszy od tego – podsumowuje Wiktor Tkaczyk, współorganizator zakończenia sezonu klasycznie 2022.

Skomentuj

komentarzy

Zobacz również

Tragiczny wypadek na trasie Dębki – Odargowo. Policja ustala tożsamość kierującej

We wtorek około godziny 3:30, Policjanci Komendy Powiatowej Policji w Pucku zostali powiadomieni o zdarzeniu …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *